| Marian Skomro - więzień obozu koncentracyjnego i Olga Rodzeń - wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec |
|
Marian Skomro urodził się 15.07.1922 r. w Kamieniu. Był synem Mateusza i Wiktorii z domu Rogala. Po skończeniu szkoły podstawowej pomagał ojcu w gospodarstwie rolnym. Jako młody chłopak angażował się w działalność kulturalną i sportową młodzieży. Widmo wojny zmuszało młodych chłopców do ćwiczeń fizycznych, w tym do rzutów „granatem”, jazdy konnej, skoków, strzelania i innych aktywności, które były organizowane przez działającą w Kamieniu organizację „Sokół”. Wybuch w 1939 roku zmienił życie Mariana. Jak wielu innych mieszkańców Kamienia został zobowiązany do pracy przy budowie ośrodka szkoleniowo-wypoczynkowego dla wojsk okupacyjnych w Górnie. W dniu 30 kwietnia 1942 r. w czasie łapanki został aresztowany i przewieziony do aresztu w Rzeszowie. Matka Mariana - Wiktoria 4 miesiące chodziła z Kamienia do Rzeszowa i zanosiła paczki żywnościowe. 27 sierpnia 1942 r. został przewieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu jako więzień polityczny. Rodzina nie wiedziała o przyczynie aresztowania, co by uzasadniało wywóz do obozu jako więźnia politycznego. Aresztowano też kilku innych młodych mężczyzn z Kamienia. Można przypuszczać, że był zaangażowany w działalność konspiracyjną.
Marian Skomro przebywał w obozach ponad 3 lata, tj. od 30 kwietnia 1943 r. do 5 maja 1945 r.
Do dziś wspominam rozmowę z Marianem i jego żoną Olgą, którą przeprowadziliśmy z żoną 1975 roku. Była to bardzo trudna, smutna i przykra rozmowa. Rozmówcy byli bardzo oszczędni w słowach, w opisywaniu swoich przeżyć z tego okresu. Na nasze pytanie „jak traktowano go jako więźnia” mówił: „to nie da się opowiedzieć…”, po namyśle dodał: „czekało się, kiedy ta męczarnia się skończy”. Wspominał, że brano go często na tak zwaną izbę chorych i robiono mu różne badania, a nie wynikały one z jego stanu zdrowia. Mówił: „nie mogę wam tego życia opisać, czytajcie o tym w gazetach i książkach”. Ci, którzy przeżyli piekło obozu, nawet po wielu latach mieli trudności, by o tym rozmawiać i wspominać, gdyż najpiękniejsze lata życia spędzili w obozie śmierci, czy przymusowych, niewolniczych pracach na rzecz okupanta. Po powrocie Marian Skomro zamieszkał w domu swoich rodziców i podjął pracę w niewielkim 4-hektarowym gospodarstwie rolnym. Zmarł w 2003 roku.
Olga Rodzeń ur. 2.02.1924 r. c Justyny i Jana. W marcu 1943 r. została zabrana na przymusowe roboty do Niemiec. W rzeszy niemieckiej pracowała u rolnika od 5.03.1943 do 18.07.1945. Po wyzwoleniu znalazła się w obozie polskim, skąd z innymi polskimi więźniami została przewieziona do kraju. Marian i Olga Rodzeń znali się z czasów przedwojennych. Wojna rozdzieliła ich na ponad 3 lata. Po powrocie do Kamienia zawarli związek małżeński. Olga zmarła w 2008 roku. Zachował się w rodzinie Skomrów dokument dotyczący rodziców Mariana. Mateusz - ojciec Mariana, urodził się w 1889 r., zawarł związek małżeński w 1913 r. z Wiktorią Rogala. W kresie od 1927 r. do 1931 r. przebywał za granicą, podjąwszy pracę zarobkową w Argentynie. Przed ślubem w 1913 r. spisano dokument - „kontrakt przedślubny”. Mateusz i Wiktoria Skomro mieli troje dzieci. Skomro Mateusz, Maciej (w czapce) w czasie służby wojskiej Pierwsza z prawej Wiktoria - żona Mateusza, obok córka Janina (Czubat),
Kontrakt przedślubny:
Dokumenty udostępnili:
Kamień, 7 października 2025 r. op. Józef Czubat |