piątek, 13 marca 2026r.
Home Ważne wydarzenia Odnowienie Cmentarza Ewangelickiego w Nowym Kamieniu
Odnowienie Cmentarza Ewangelickiego w Nowym Kamieniu PDF Drukuj Email

     19 października 2003 roku o godz. 15:00 w Nowym Kamieniu odbyła się uroczystość związana z zakończeniem odnawiania cmentarza ewangelickiego, pamiątki po austriackich osadnikach. Został on ponownie poświęcony przez księży - katolickiego proboszcza Tadeusza Wójcickiego i ewangelickiego Pawła Badurę z Nowego Sącza, w obecności potomka osadników księdza Tadeusza Waldemara Krausa oraz mieszkańców gminy Kamień. Na oczyszczonym i uporządkowanym cmentarzu zachowało się 14 nagrobków i krzyży z przełomu XIX i XX wieku. O 220-letniej historii cmentarza informuje kamienna tablica przy wejściu, przypominając nam o współistnieniu obok siebie dwóch narodowości, które żyły w zgodzie i poszanowaniu swych tradycji. Od ostatniego pochówku wdowy po wójcie M. Porth w 1952 roku, cmentarz zarosły drzewa i krzewy.

 

Pod zdjęciem od lewej: Przewodniczący Rady Gminnej Stanisław Bednarz, Wójt Gminy Ryszard
Bugiel, ks. Tadeusz Kraus, ks. Paweł Badura, ks. Tadeusz Wójcicki, członek TPK Krzysztof Małysa,
Przewodniczący TPK Józef Czubat

 

     Nekropolia po kolonistach austriackich przygnębiała swoim wyglądem. Cmentarz jest pamiątką po osadnikach, którzy przybyli w 1783 roku z terenów Górnej Austrii z pogranicza Bawarii i Hesji i osiedlili się w pobliżu Kamienia, zakładając kolonię o nazwie Steinau, rozpoczynając tu ze swoimi rodzinami nowe życie. Znane są nazwiska 53 rodzin, którym rząd austriacki przekazał do zagospodarowania ziemię i zapewnił zwolnienia podatkowe. Osada Steinau różniła się wyglądem od polskich wiosek. Domy drewniane, równo ustawione szczytem do ulicy, podwórka były prostokątne, a wszystkie gospodarstwa z XVIII i XIX wieku posiadały prawie te same ilości ziemi w pięciu różnych miejscach o lepszej i gorszej klasie. Koloniści, którzy byli wyznania ewangelickiego, zbudowali kościół z wieżą, w którym ołtarz i ambonę sprowadzono z Tyrolu. Założyli przy nim bibliotekę, gdzie oprócz książek znajdowały się różne periodyki i gazety prenumerowane z Krakowa, Lwowa, Linzu i Wiednia. Założono cmentarz za kościołem, a na końcu, naprzeciwko kościoła, po drugiej stronie drogi, wzniesiono budynki szkolne. Pierwszym pedagogiem Steinau był młody absolwent wydziały humanistycznego Johann Sebastian Kraus z Monachium, który był również organistą w kościele. Największy rozkwit kolonii przypada na połowę XIX wieku, wtedy liczba mieszkańców Steinau przekroczyła 500 osób. Polacy dużo nauczyli się od osadników: przejęli używanie kosy zamiast sierpa, wprowadzili też pług żelazny, pozwalający na głębszą orkę.

     Niestety I wojna światowa boleśnie dotknęła kolonię. Kwaterująca ciężka artyleria austriacka - ukryta w cieniu ogromnych drzew na cmentarzu ewangelickim, w popłochu wycofywała się w Karpaty, zostawiając w ogniu kolonię, która spłonęła w 60% wraz ze szkołą i kościołem, którego już nie odbudowano. Za okupacji rosyjskiej w ruinę obróciła się mleczarnia, tartak i młyn parowy. Większość rodzin wyjechała i wyemigrowała do Ameryki. W okresie międzywojennym pozostało tylko 5 rodzin: Heroldów, Preissierów, Porthów, Schneikhartów, Schweizlerów. Jedna z nich sprzedała majątek Janowi Gotzowi - właścicielowi browaru w Okocimiu, który założył tu swoją letnią rezydencję. W 1918 roku nazwę Steinau zmieniono na Nowy Kamień i wybrano pierwszego polskiego wójta - Szymona Ziemniaka.

     W czasie II wojny światowej wieś Kamień miała być zniszczona i wysiedlona pod bazę lotniczą Luftwaffe, pobliskie Podlesie już zostało wysiedlone. Wtedy Zuzanna Zarzycka z domu Porth pojechała z interwencją do niemieckiego gubernatora i akcja została wstrzymana. Ostatnie rodziny kolonistów ze Steinau zostały wysiedlone w 1942 roku i przymusowo przesiedlone pod Mielec. Od tej pory cmentarz ewangelicki odwiedzali już tylko nieliczni, przyjeżdżając, by pomodlićsię na grobach bliskich, nikt o niego nie dbał. Potomek kolonistów ksiądz Tadeusz Waldemar Kraus swoją książką „Na drodze życia. W poszukiwaniu zaginionej przeszłości i genealogii w łańcuchu pokoleń” wydaną w 1993 roku, pobudził członków Towarzystwa Przyjaciół Kamienia. Dla Towarzystwa, które w swoim statucie ma ochronę zabytków, pamiątek i tradycji, stało się ważnym zadaniem odnowienie tego miejsca i przywrócenie mu należnej godności. Inicjatywę poparł ksiądz proboszcz Tadeusz Wójcicki.

     Prace nad uporządkowaniem cmentarza rozpoczęto wiosną 2003 roku. Do pracy w pierwszy dzień przyszło ponad 50 osób, w tym 29 członków Towarzystwa. W ruch poszły piły spalinowe i siekiery, przez kilka dni własną koparką pracował pan Stanisław Bednarz - Przewodniczący Rady Gminy. Plany w zakresie ogrodzenia zmusiły do zorganizowania aukcji prac plastycznych uczniów Gimnazjum w Kamieniu, wykonanych pod kierunkiem pani Zofii Bednarz. Licytowane na aukcji prace dzieci pozwoliły uzyskać kwotę 3 200 złotych. Za ponad 1 000 złotych prace zakupił pan Stanisław Walicki, za niewiele mniejsze kwoty panowie Stanisław Bednarz, Stanisław Buczek, Stanisław Gancarz i inni. Ksiądz Tadeusz Waldemar Krause przekazał kwotę 500 złotych. Uzyskane pieniądze i duża pomoc księdza proboszcza, który przekazał na ogrodzenie metalowe słupki i podkłady betonowe, jak również czterodniowy trud pracowników parafii, pozwoliły na wykonanie ogrodzenia. Bardzo dużej pomocy udzielił Wójt Gminy Ryszard Bugiel, przekazując część materiałów oraz pracując wraz z rodziną przy porządkowaniu terenu. Pan starosta Jerzy Bednarz dostarczył kamień na wysypanie alejek i podjazdów, uczestniczył też w pracach porządkowych. Swoją pracę włożyli: Józef Czubat - Przewodniczący Przyjaciół Kamienia, Jan Orszak - zastępca, członkowie Zarządu Genowefa Saj, Zofia Bednarz, Jan Janiec, Paweł Gutowski i członkowie Towarzystwa. Pan Franciszek Piela bezpłatnie wykonał krzyż, a Pan Ryszard Czubat informacyjną tablicę pamiątkową.

                    

     Podziękowania należą się również Naczelnikowi OSP - Stanisławowi Ziemniak, Zarządowi Wspólnoty Serwitutowej, członkom KSM młodzieży pod przewodnictwem Krzysztofa Małysy oraz byłemu i obecnej Pani Sołtys, a także wszystkim innym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do odnowienia cmentarza.

                                             

Przy grobie członków rodziny klęczy ks. Tadeusz Kraus

 

     Cmentarz ten uświadamia nam wszystkim, że Nowy Kamień to „mała ojczyzna” nie tylko dla nas Polaków, lecz również dla ludzi o innej przeszłości historycznej, innej kulturze, religii, którzy potrafili tu współistnieć wśród nas przez tyle lat. Aby nie zniknęli w historycznej niepamięci pokoleń. To odnowione miejsce pochówku będzie nam o nich ciągle przypominać.


Opracował Józef Czubat

 

Kto jest online


     Naszą witrynę przegląda teraz 12 gości 

Wsparcie działalności

 

Towarzystwo  Przyjaciół   Kamienia

 jest organizacją pożytku publicznego.

Można przekazać 1,5 % podatku

 W zeznaniu podatkowym należy wpisać:   KRS - 000 0037454

i deklarowaną kwotę podatku.

 

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1.5% dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Copyright ? 2010 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. Design KrS, Valid XHTML, CSS