niedziela, 28 czerwca 2026r.
Home
Towarzystwo Przyjaciół Kamienia
II Memoriał Józefa Dwojaka w piłce nożnej

16 lutego pod patronatem Wicewójta gminy Kamień Franciszka Olko odbył się drugi turniej im. Józefa Dwojaka - działacza piłkarskiego, byłego sędziego i sekretarza KS "Sokół" Kamień. W turnieju uczestniczyły 4 drużyny seniorów i 4 drużyny juniorów.

 

 

Wyniki drużyn seniorów:

I miejsce Łowisko - 9 punktów

II miejsce Kamień - 4 punkty

II miejsce Górno - 4 punkty

IV miejsce Podlesie - 0 punktów

 

Poszczególne wyniki drużyn:

Kamień - Łowisko 1 : 2

Kamień - Podlesie 5 : 0

Kamień - Górno 2 : 2

Łowisko - Górno 3 : 2

Łowisko - Podlesie 1 : 0

Górno - Podlesie 5 ; 1

 

Wyniki turnieju juniorów:

I miejsce - Podlesie

II miejsce - Łowisko

III miejsce - Górno

IV miejsce - Kamień

 

W 2008 roku Józef Dwojak opisał POCZĄTKI PIŁKI NOŻNEJ W KAMIENIU - ROK 1969:

Było to w drugiej połowie czerwca 1969 roku. Grupie młodych ludzi, kierowanych na początku przez Janusza Partykę, wówczas członka zespołu muzycznego w GOK-u, a zarazem Przewodniczącego koła ZMW, zaświtała myśl o założeniu klubu i sekcji Piłki Nożnej w Kamieniu-Prusinie.

Jak na tamte czasy, gdzie piłką nożną w Kamieniu niewielu ludzi się interesowało, był to pomysł bardzo śmiały, odważny, nie mówiąc już o lokalizacji boiska z prawdziwymi bramkami. Oprócz J. Partyki człon założycielski stanowili członkowie ZMW z Prusiny: Wiesław Piróg, Jan Tabor, Władysław Walicki, Józef Socha, Józef Krudysz, Stanisław Piróg, Tadeusz Watras, Edward Szot, Edmund i Zbigniew Jabłońscy i inni. Przypomnieć należy, że już na wakacjach w roku 1968 i w czerwcu 1969 rozgrywane były gry w piłkę nożną pomiędzy młodzieżą z Prusiny a Nowego Kamienia na niewymiarowym boisku przy Tartaku obok cmentarza niemieckiego w Nowym Kamieniu. Były to jednak mecze tzw. "podwórkowe", a wyniki hokejowe. Nie należy więc brać tych meczy jako gier oficjalnych, jednak więź jaka powstała przez te rozgrywki spowodowała, że do grupy założycielskiej w Prusinie dołączył z Nowego Kamienia Józef Dwojak, a później jako piłkarze Stanisław Czubat, Mieczysław Słomiany, Jan Bigos i Franciszek Pietroński. Był to przełom, gdzie piłka nożna zjednała młodzież, a tym samym nie było tak jak w poprzednich latach, że festyn w Prusinie był dla Prusiny, a w Nowym Kamieniu to dla miejscowych tylko z Nowego Kamienia.

Więcej…
 
Gwara Kamieńska

     Uzupełnieniem słowniczka z gwarą kamieńską będą charakterystyczne germanizmy dla wsi Steinau, jakie pozostały po mieszkających tam Austriakach - Niemcach.

     Na pole za domem mówiliśmy hausplatz (a nawet "hastplac". "Plac" to była działka budowlana.

     Na drogę w pole, na której pasałem krowy to "wygon".

     "Piś" to było pastwisko, a łąki za "Borczynami" blisko wsi Krzywdy - "Szlak".

     Pola pod "Borczynami" - lasem serwitutowym nazywały się "Najfeld" i "Waldki", a pola bliżej Kamienia to "Linksajt" (po lewej stronie drogi idąc do Kamienia) i "Reksajt" (po prawej stronie drogi). Natomiast pola w stronę wsi Łętownia nazywały się "Santy".

     "Strug" to był hebel, a przecinak - "maisel", natomiast "oświary" to są boczne deski - odpady po tartaczne.

     Smoczek to był "cymel". Butelka to "flaszka".

     "Szuter" to był żwir.

     "Szarwark" to była i jest praca w lesie serwitutowym w związku z posiadanym udziałem w spółce, nieodpłatna dniówka na rzecz spółki serwitutowej, w lesie prace trwały od rana do wieczora przy sadzeniu drzew, przecince gałęzi, pilnowaniu lasu w okresie przedświątecznym, czyszczeniu rowów leśnych itp. z przerwą na posiłek, czasami przy ognisku, gdy było chłodno.

 

Pozdrawiam: Władysław Wąsik


    

     PS. Ciekawostką językową może być znaczenie słów: dwór i pole. W Kamieniu wychodząc z domu mówi się; "idę na pole" a już w Lublinie; "idę na dwór" aczkolwiek oba zwroty mają zupełnie inne znaczenie?


WW.

 
Szanowni Państwo!!!

Ze względów organizacyjnych planowane w lipcu spotkanie z mową gwarową - GwarKam 2013 zostało przełożone na termin jesienny.

 

Za zmianę terminu przepraszamy.

 

Towarzystwo Przyjaciół Kamienia

 
Informacja o wpłatach 1 % podatku dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Wszystkim podatnikom za przekazanie 1 % podatku dziękujemy.

Wyrażamy wdzięczność za wsparcie naszej działalności, zrozumienie potrzeb i okazaną pomoc. Mamy również nadzieję na dalszą współpracę.

Przy rozliczeniach podatku za 2012 rok, 71. podatników przekazało dla naszego stowarzyszenia 3.876 zł (w roku poprzednim 9.915 zł). Anonimowo 17., imiennie 52. podatników.

 

  • Troje przedsiębiorców z terenu gminy Kamień przekazało 1.064 zł:

Jadwiga Cholewa - Łowisko

Marek Partyka - Kamień Górka

Bogumiła Bałut - Nowy Kamień

 

  • 30. podatników z terenu gminy Kamień przekazało 1 395 zł:

Maria i Marek Błądek - Prusina

Dorota Błądek - Kamień

Zofia i Jacek Partyka - Kamień

Stefania i Tadeusz Olko - Nowego Kamienia

Maria i Adam Majowicz - Kamień

Alicja Hawro - Kamień

Stanisława Czubat - Kamień

Ewelina Sroka - Kamień

Piotr Partyka - Błonie

Genowefa Chojnacka - Nowy Kamień

Genowefa Saj - Nowy Kamień

Maria Puchalska - Nowy Kamień

Zofia Żak - Nowy Kamień

Mirosław Sabat - Nowy Kamień

Mirosław Piędel - Nowy Kamień

Józef Kiełb - Łowisko

Krzysztof Kiełb - Łowisko

Małgorzata Sobczuk - Krzywa Wieś

Wanda i Kazimierz Gawrońscy - Podlesie

Genowefa i Henryk Moskalowie - Nowy Kamień

Eleonora Błądek - Kamień

Zofia i Jerzy Bednarzowie - Kamień

Marta i Marek Oczkowscy - Kamień

Mirosław Sabat - Nowy Kamień

Antoni Partyka - Błonie

Edward Piróg - Kamień

Agata i Wojciech Pirogowie - Kamień

Dorota i Zbigniew Pirogowie - Krzywa Wieś

Zofia Buczkowska - Łowisko

Anna o Henryk Sądejowie - Prusina

 

  • Spoza ternu Gminy Kamień 1% podatku wpłaciło 6. podatników, z czego uzyskaliśmy kwotę 160 zł:

Jan Łach - Warszawa

Bronisław Rodzeń - Warszawa

Wanda i Edward Cyranowie- Przemyśl

Genowefa i Eugeniusz Zarkowscy - Górno

 

  • Z terenu powiatu Opolskiego podatek przekazało 19. podatników, otrzymana kwota to 573 zł:

Gabriela i Krystian Obrowiec

Krystyna i Joachim Duda - Schodnia

Tekla i Ryszard Tykiel - Opole

Stefania Suchorska - Opole

Bożena Kochanowska - Opole

Krystyna i Rejmont Mokrowiecki - Gogolin

Rozalia i Karol Czekała - Gogolin

Jozef Mróz - Gogolin

Róża Baszczyk - Obrowiec

Adrian Duda - Schodnia

Renata Tobera - Opole

Krystyna i Sławomir Smogulec - Opole

Adela Kiwic - Gogolin

Elżbieta Moik - Gogolin

Teresa Grabarczyk - Opole

Anna Szmigulec - Opole

Alicja i Tadeusz Saj - Opole

Alicja Ryszard Prużyński - Opole

Bernarda i Rudolf Szewczyk - Krapkowice

 

  • Anonimowo wpłaciło:

z terenu gminy Kamień 11. podatników - 125 zł,

pozostali: z Rzeszowa 2., z Lublina 2., z Krakowa 2., z Niska 1., z Jarocina 1., uzyskana kwota to - 559 zł.

 

Kamień, dnia 19.10.2013

Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

 

 
Melony z Kamienia we Wrocławiu

     W pierwszych dniach w liceum, kiedy poznawaliśmy się nawzajem, nasza wychowawczyni, Pani Ewa Świerat, powiedziała nam, że pochodzi z Dolnego Śląska. Wtedy właśnie narodził się pomysł organizacji wycieczki w tamte rejony, który był ciągle w naszych myślach przez pierwszy rok nauki. Tak rozmarzeni Wrocławiem, rozpoczęliśmy drugą klasę z postanowieniem, że kieszonkowe już nie będzie wydawane na chipsy i nowe bluzeczki, ale że "wymienimy" je na wspomnienia, miłą atmosferę, trochę adrenaliny. Tak też się stało. Po długim odliczaniu doczekaliśmy czerwca!


     Już pierwszy dzień wycieczki zapowiadał się nieźle. Na niebie piękne słońce, w dłoniach walizki, a na naszych twarzach szerokie uśmiechy.
Autobus zawiózł nas prosto na dworzec wrocławski, gdzie wszystko się zaczęło. Duże miasto z niezwykłymi mostami, imponującymi gmachami uczelni i słynnym kolorowym rynkiem stało przed nami otworem.
     Na pierwszy rzut poszło Wrocławskie ZOO i Afrykarium. Potężny, nowoczesny budynek robił wrażenie. Bawiłam się tam jak dzieciak i nigdy nie zapomnę widoku hipopotama, który usiłował mi dać całusa przez szybę. Tamtejsze zwierzęta to mistrzostwo!
     Później Pani Ewa zabrała nas do miasta, gdzie pokazała nam m.in. uczelnię, na której studiowała. Nie ukrywam, że budynek zrobił na mnie nieprzeciętne wrażenie. Razem z przyjaciółką nawet pomyślałyśmy o studiowaniu tam. Czemu nie? Ciekawie byłoby poznać Wrocław jeszcze lepiej, zdobywać w nim wiedzę i poznać tamtejszych ludzi.
     Kolejnym uroczym miejscem był pałacyk, w którym byliśmy zakwaterowani. Mogłabym tam mieszkać, bo klimat w nim był niesamowity.
     Jednak najlepszą atrakcją i zarazem wymagającą od nas nie lada wyczynu była Śnieżka. Tu muszę zaznaczyć, że wyciąg, którym wjeżdżaliśmy pod Śnieżkę, był bardzo stresującą sprawą, a największą naszą zmorą była myśl o upadku telefonu gdzieś po drodze. Całe szczęście, nikt z nas nie musiał rozstać się tak boleśnie ze swoim przyjacielem.
     Sama wędrówka na Śnieżkę była wyczerpująca, ale warto było. Widoki na górze zapierały dech w piersiach, no i ta ogromna satysfakcja, że daliśmy radę! To było coś!
Zobaczyliśmy także kilka zamków, których na Dolnym Śląsku nie brakuje. Myślę, że położenie i ogrody zamku Książ uczyniły go najpiękniejszym zamkiem, jaki kiedykolwiek widziałam.


     Mimo że zmęczenie dawało się we znaki, nie zapominaliśmy o dobrym humorze. Hymnem przewodnim wycieczki stała się piosenka Pani Asi Bugiel o skradzionym melonie, której melodii chyba nie da się zapomnieć. Wszystko uwieczniliśmy na zdjęciach, ale jedyne czego się nie dało- a bardzo byśmy chcieli- to smak pysznych obiadków Pani Ewy i jej mamy. Miło wspominamy również naszego przewodnika, tatę pani, który w interesujący dla nas sposób doskonale spełnił swoją rolę.


     Jesteśmy bardzo wdzięczni naszej wychowawczyni, rodzicom i wszystkim, którzy mieli swój wkład w tę wycieczkę, ponieważ dzięki nim wróciliśmy bogatsi o masę wspomnień i wiedzę, bo przecież podróże kształcą.
     Podsumowując, super ludzie, super atmosfera i umiejętności organizacyjne naszej Pani to nasz przepis na udaną wycieczkę!
     Tak więc bez wahania ja i moja klasa podpisujemy się pod popularnym hasłem:
"Dolny Śląsk. Nie do powiedzenia. Do zobaczenia."

Justyna Makarska

 
« PoczątekPoprzednia31323334353637383940NastępnaOstatnie »

Strona 39 z 41

Kto jest online


     Naszą witrynę przegląda teraz 64 gości 

Wsparcie działalności

 

Towarzystwo  Przyjaciół   Kamienia

 jest organizacją pożytku publicznego.

Można przekazać 1,5 % podatku

 W zeznaniu podatkowym należy wpisać:   KRS - 000 0037454

i deklarowaną kwotę podatku.

 

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1.5% dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Copyright ? 2010 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. Design KrS, Valid XHTML, CSS