|
Kapitan Wojska Polskiego Józef Bigos |
|

Życiorys
Urodziłem się 1.03.1923 r. w Nowym Kamieniu pow. Nisko w rodzinie chłopskiej. Po ukończeniu podstawowej szkoły do 1938 r. byłem przy rodzicach. W kwietniu 1938 r. podjąłem pracę w sklepie spożywczym w Nisku, w charakterze ekspedienta.
W lipcu 1938 r. rozpocząłem pracę w Hucie Stalowa Wola jako pomocnik kowala.
W 1943 r. zostałem zatrzymany i wysłany przymusowo na roboty do Niemiec. W czasie transportu uciekłem, ukrywając się, zajmowałem się pokątnym handlem.
W kwietniu 1943 r. wstąpiłem do organizacji podziemnej BCh działającej na terenie pow. niżańskiego i biłgorajskiego pod ps. „Orzech” pod d-twem Jana Rębisza ps. „Radom”, biorąc udział w akcjach wypadowych. Po wyzwoleniu tych terenów przez Armię Czerwoną, w lipcu 1944 r. wstąpiłem do Milicji Obywatelskiej w Nisku. W m-cu wrześniu 1944 r. przeniesiony zostałem do Komendy Powiatowej MO w Przemyślu, gdzie brałem m.in. udział w akcjach zbrojnych w rejonie Birczy z bandami UPA.
W listopadzie 1944 r. zgłosiłem się jako ochotnik do Ludowego Wojska Polskiego i zostałem skierowany do Oficerskiej Szkoły Pol-Wych w Lublinie. Po ukończeniu oficerskiej szkoły i otrzymaniu stopnia oficerskiego zostałem skierowany na front do II Armii 32 pp. 8 DP na z-ec d-cy kompani, gdzie brałem udział przy forsowaniu Nysy Łużyckiej, w walkach pod Budziszynem, aż do zakończenia wojny. Po zakończeniu wojny pełniłem służbę w Wojskach Ochrony Pogranicza w Bieszczadach w m. Barwinek, Jaśliska na stanowisku z-cy d-cy strażnicy w rejonach działania band UPA.
Po ukończeniu kursu zostałem skierowany w kwietniu 1947 r. do 30 pp 9DP w Rzeszowie, brałem udział w walkach z bandami w pow. Lesko i Sanok. W 1951 r. zostałem skierowany do Wyższej Szkoły Piechoty w Rembertowie, po ukończeniu której objąłem stanowisko dowódcy batalionu zmotr. w 71 pp zmot.
Z uwagi na zły stan zdrowia (wg orzeczenia WKL utrata 25%) w 1955 r. zostałem przeniesiony do rezerwy w stopniu kapitana.
Posiadanie odznaczenia: 1) Krzyż Walecznych - Rozkaz person. MON nr 1006 z 13.X.45 r., 2) Medal za Odrę, Nysę i Bałtyk - Dekret Prezyd. KRN z 26.X.45 r., 3) Medal za zwycięstwo i Wolność, 4) Brązowy medal „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny” - Zarządz. Prezydenta RP z 12.X.51 r., 5) Medal za udział w walkach o Berlin - ustawa z dnia 21.04.66 r. MON, 6) Złota odznaka zasłużonego Przodownika Socjalistycznej Pracy - decyzja z dnia 12.X.51 r. MPC, 7) Odznaka Grunwaldzka.
Józef Bigos
|
|
Więcej…
|
|
Szkoła Podstawowa w Kamieniu - zarys historii do 1939 r. |
|
Z okazji setnej rocznicy oddania do użytku budynku Szkoły Podstawowej w Kamieniu powracamy dziś do tematu poruszonego na łamach strony internetowej i „Rocznika” w 2021 roku. W ciągu trzech lat, jakie minęły od publikacji artykułu „Początki szkolnictwa w Kamieniu” udało się pozyskać wiele nowych i cennych informacji, które pozwalają wznowić ten temat i przedstawić go w nowym, pełniejszym świetle.
Po reformie monarchii austriackiej i przyznaniu autonomii Galicji od 1867 r. językiem głównym w szkołach stał się język polski. Do programu wprowadzono nauki przyrodnicze i historyczne oraz gimnastykę.
Uchwała o powszechnym obowiązku nauczania dzieci do lat 12 obowiązywała od roku 1873, w którym także ustanowiono Radę Szkolną we Lwowie i spolszczono szkolnictwo. Opierając się na rozkazie gubernialnym z 1877 roku, Cyrkuł Rzeszowski nakazywał przestrzeganie przez rodziców posyłania dzieci do szkoły - najczęściej bowiem posyłano je do pasienia krów. Ustawę o obowiązku szkolnym uchwalił Sejm Galicyjski dopiero w 1895 roku. Szkół ludowych w Galicji - które oddane były pod nadzór duchowieństwa - nie było jednak zbyt wiele. W 1890 roku uczęszczało do nich 60% dzieci.
Do roku 1876 w Kamieniu nie było zorganizowanej szkoły, w której mogłaby się uczyć młodzież. Najbliższa szkoła trywialna była w Cholewianej Górze, a szkoły parafialne w Górnie, Jeżowem i Łętowni. Na tak dosyć późne zorganizowanie szkolnictwa w Kamieniu musiał niewątpliwie negatywnie wywrzeć fakt długotrwałego podziału miejscowości pomiędzy dwie parafie: Jeżowe i Górno.
Nie oznacza to, że do tego roku nie uczono młodzieży w Kamieniu czytania, pisania i rachowania. Uczyli tego dwaj mieszkańcy wsi: Wojciech Łach - bezrolny, uważany za nauczyciela, ponieważ z tej pracy się utrzymywał oraz Michał Majowicz - rolnik, członek Powiatowej Rady Szkolnej.
Za rządów wójta Tomasza Wąsika Rada Gminna uchwałą z dnia 17 kwietnia 1874 roku postanowiła o budowie szkoły. Szkoła ta powstała na miejscu dawnego spichlerza królewskiego, który został rozebrany jako nie nadający się do użytku. Rada postanowiła, że należy przygotować w ciągu lata cegłę, wapno i materiał drzewny, tak by z nadejściem 1875 r. Można było rozpocząć budowę. Ta pierwsza z kamieńskich szkół została wybudowana w latach 1874-76 ze środków gminy i dodatkowego opodatkowania ludności. Budowa musiała napotykać przeszkody, ponieważ z protokołu posiedzenia Rady Gminy w czerwcu 1876 r. wynika, że dyskutowano o pokryciu dachu nad zbudowaną szkołą. Uchwalono pokryć go gontem z własnego wyrobu, a wieżyczkę z dzwonkiem pokryć blachą. W sprawie opału dla szkoły postanowiono zwrócić się do hr. Resseguiera o przydział sągów dla szkoły. W sierpniu 1877 r. Rada Gminna uchwaliła zaciągnięcie pożyczki na ukończenie budowy. Był to murowany budynek, który został rozebrany w 1914 r. Zaznaczyć należy, że w „Szematyzmach Królestwa Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskim” kamieńska szkoła pojawia się dopiero w roczniku 1878 z jedynym nauczycielem, a zarazem pierwszym kierownikiem szkoły Janem Niewolkiewiczem. Z protokołów Rady Gminy wynika jednakże, iż działać musiała wcześniej, ponieważ już na posiedzeniu Rady Gminnej w dniu 22 października 1877 r. radni uchwalili podwyżkę pensji nauczycielowi Michałowi Platowi do kwoty 490 zł. r. rocznie. W roczniku 1880 została ona oznaczona już jako szkoła dwuklasowa, została w nim wymieniona także druga nauczycielka Maria Baraniecka, w 1883 r. w jej miejsce przyszedł Jakób Gronek. Od roku 1894 szkoła jest wykazywana jako czteroklasowa. Na kartach „Szematyzmów …” pojawiają się nazwiska kilkudziesięciu ówczesnych nauczycieli których nie będą kojarzyli nawet najstarsi mieszkańcy Kamienia dlatego wspomnę jedynie, że Jan Niewolkiewicz był kierownikiem szkoły do 1889 r., kiedy zastąpił go Aleksander Kuźniarski. Kierował on pracami szkoły do 1911 r., a jego następczynią na tym stanowisku została jego żona Maria Kuźniarska. Od 1914 r. kolejnym kierownikiem szkoły w Kamieniu został Roman Nowak.

Nagrobek Jana Niewolkiewicza na cmentarzu w Rudniku
|
|
Więcej…
|
|
|
Obchody 100-lecia odzyskania niepodległości |
|
Dzień 11 listopada 2018 roku był w Kamieniu wyjątkowy i miał bardzo uroczysty charakter.
 O godz. 11 w kościele parafialnym pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa została odprawiona uroczysta msza święta w intencji Ojczyzny z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości. W kościele zgromadzili się licznie mieszkańcy naszej parafii. Przed wejściem do świątyni czekali na nich uczniowie i uczennice ze szkoły podstawowej, wręczając im kokardki w barwach narodowych. Byli to: Gabriela Przybysz, Amelia Ziemniak, Angelika Makarska, Faustyna Koper oraz Kamil Sabat, Maciej Partyka, Kacper Radomski i Michał Olszowy. Na mszę św. przybył także poczet sztandarowy ze Szkoły Podstawowej z Prusiny w składzie: chorążowie Andrzej Burek i Kamil Żyła z asystą: Kingą Sobolewską, Mają Świerat, Kingą Piróg i Iwoną Bochenek. Opiekę nad pocztem sprawowała pani Halina Bielecka. Zespół Szkół w Kamieniu był reprezentowany przez trzy poczty sztandarowe: szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcącego. Poczet szkoły podstawowej wystąpił w składzie: chorążowie Arkadiusz Mazurkiewicz, Michał Urbanik, w asyście Julii Magdy, Justyny Kołodziej, Małgorzaty Wąsik i Pauliny Kostka. Gimnazjum reprezentowali chorążowie: Wojciech Rodzeń, Kacper Duda w asyście; Magdaleny Smusz, Natalii Gancarz, Justyny Błądek, Magdaleny Kowalskiej. Chorążowie: Kamil Halat, Mateusz Sobolewski w asyście Izabeli Bzikot, Anny Ożóg, Natalii Urbanik, Edyty Story to uczniowie liceum ogólnokształcącego. Opiekę nad pocztami sprawowali: Małgorzta Bolko, Marta Koj, Helena Orszak i Grzegorz Boguń. Był także sztandar Polskiego Stronnictwa Ludowego i sztandary strażackie z Kamienia, Nowego Kamienia i Prusiny. Podniosły charakter mszy św. zapewniła obecność orkiestry dętej z Kamienia i chóru parafialnego. Mszę świętą odprawił i homilię wyglosił ksiądz proboszcz Marian Gwizdak.
 Punktualnie o godzinie 12 uczestnicy mszy przy akompaniamencie orkiestry odśpiewali cztery strofy hymnu narodowego. Następnie, wszyscy w ustalonym porządku, udali się pod Pomnik Grunwaldzki, który znajduje się na placu kościelnym. Tam też miała miejsce uroczystość odsłonięcia pamiątkowej tablicy, której fundatorem jest Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. W tym dniu parking przed świątynią został zamknięty dla pojazdów. Zgromadziły się tam poczty sztandarowe, harcerze z drużyny prowadzonej przez pana Tomasza Januszewskiego, zastępy strażaków i mieszkańcy Kamienia.

Uroczystość przy pomniku prowadził pan Marcin Laufer. Prowadzący poprosił o zabranie głosu Wójta Gminy Kamień pana Ryszarda Bugla, który swoje wystąpienie rozpoczął od przytoczenia słów Romana Dmowskiego:„Obowiązki względem ojczyzny, to nie tylko obowiązki względem Polaków dzisiejszych, ale także pokoleń minionych i tych co po nas przyjdą” Pan Wójt, jako gospodarz gminy powitał zebranych: ks. proboszcza Mariana Gwizdaka, Krystynę Wyrwicką i Marzenę Barosiewicz – panie dyrektor Departamentu Pomocy i Integracji Społecznej w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Mariolę Zajdel – Ostrowską – dyrektor Departamentu Zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim, Józefa Czubata – prezesa Towarzystwa Przyjaciół Kamienia wraz z zarządem, Jerzego Bednarza – przewodniczącego Rady Wojewódzkiej NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, poczty sztandarowe i przybyłych mieszkańców a szczególnie tych najmłodszych. Podkreślił, że spotkanie odbywa się w miejscu szczególnym, Pomniku Grunwaldzkim, który ufundowali mieszkańcy Kamienia, by uczcić pięćsetną rocznicę zwycięstwa pod Grunwaldem. Następnie przytoczył fragmentem książki Andrzeja Ruraka „Kamień w przeszłości i dziś” wydanej przez Towarzystwo Przyjaciół Kamienia, odnoszący się do czasu niewoli: (...) w lutym 1917 r. przed pomnikiem Grunwaldu w Kamieniu zebrało się kilkadziesiąt osób, w większości kobiet z dziećmi, z kierownikiem szkoły Romanem Nowakiem, który wygłosił patriotyczne przemówienie. Następnie odśpiewano hymn „Boże coś Polskę”. (...) zaczęły się aresztowania uczestników tej manifestacji. Aresztowano kierownika szkoły (...) i wójta Marcina Szewczyka. W innym fragmencie książki czytamy: Wiara w nadchodzącą niepodległość była coraz większa, większość chłopów i robotników z utęsknieniem oczekiwała niepodległego państwa i rozumiała konieczność tworzenia rządu, armii, urzędów itp. Te dwa fragmenty świadków tamtych wydarzeń miały nam uzmysłowić, jakże odmienne one były od czasów dzisiejszych. Dziś mamy wolny kraj i upragnioną wolność. Jesteśmy u siebie, powinniśmy się cieszyć i doceniać możliwość korzystania z usług własnej służby zdrowia, szkół średnich działających na terenie Kamienia, środowiskowego domu dla osób niepełnosprawnych, przedszkoli, domów seniora. Powstaje również piękny obiekt domu kultury. Zwrócił się także z apelem, aby młodzież chciała pozostać i kształcić się w swojej „małej ojczyźnie”.
 Wyraził wdzięczność Zarządowi Towarzystwa Przyjaciół Kamienia za piękną inicjatywę uroczystości, która upamiętniła 100 lat odzyskania niepodległości. Podziękował także księdzu proboszczowi za zaangażowanie w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości. Zwrócił się także do mieszkańców - prosił o zgodę, szacunek, życzliwość, sumienną pracę dla dobra Ojczyzny. Zgromadzeni wystąpienie pana Wójta nagrodzili brawami.

Następnie głos zabrała pani Genowefa Saj, członek Zarządu TPK, która powiedziała: „ Dostojni księża! Szanowni Państwo! Jesteśmy zaszczyceni, że w imieniu Towarzystwa Przyjaciół Kamienia możemy dokonać odsłonięcia tablicy upamiętniającej setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę w miejscu tak ważnym, przy pomniku, który zbudowali nasi przodkowie w 1910 roku, w pięćsetną rocznicę zwycięstwa pod Grunwaldem, kiedy to nie było naszej Ojczyzny na mapach świata. Pomnik ten jest świadectwem patriotyzmu naszych przodków. Tu odbywały się spotkania, demonstracje, walka o polskość, o niepodległość obecnie wolnej Ojczyzny. Nie ma sprawy ważniejszej niż Polska, tak jak powiedział Wincenty Witos - słowa te zostały wyryte na tej właśnie tablicy. Bądźmy im wierni.”
 Po wystąpieniu pani Genowefy Saj prowadzący poprosił o odsłonięcie pamiątkowej tablicy: pana Józefa Czubata prezesa TPK i członków zarządu panią Genowefę Saj i pana Jana Orszaka. Po odsłonięciu tablicy, jej poświęcenia, w obecności zgromadzonych dokonał ks. proboszcz Marian Gwizdak. Na komendę wydaną przez prowadzącego uroczystość przy akompaniamencie orkiestry dętej został odśpiewany nasz „Mazurek Dąbrowskiego”. Następnie odbyło się uroczyste złożenie kwiatów i zapalenie zniczy. Kwiaty złożył pan Antoni Partyka, zaś znicze, biały i czerwony panie Zofia Bednarz i Helena Orszak. Organizatorzy i uczestnicy tego niezwykłego wydarzenia wysłuchali w wykonaniu kamieńskiej orkiestry wiązanki pieśni patriotycznych. Ta piękna uroczystość była konieczna, by tak ważna rocznica nie przeszła bez echa.
 Sądzę, że pokolenie Kamieniaków, któremu było dane świętować setną rocznicę odzyskania niepodległości było dumne, było widać wzruszenie na wielu twarzach, nasze serca biły dumnie, bo mieliśmy poczucie ważnego momentu dziejowego, w którym braliśmy udział. Na końcu Pan Wójt zaproponował, aby następne Święto Niepodległości odbyło się przy pomniku. Spotkajmy się przy pomniku za rok i jeszcze raz wspólnie zaśpiewajmy nasze piękne pieśni patriotyczne. To ważne wydarzenie zostało utrwalone przez panie: Irenę Maj – Surdyka i Monikę Błądek.
Helena Orszak
|
|
Marian Skomro - więzień obozu koncentracyjnego i Olga Rodzeń - wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec |
|
Marian Skomro urodził się 15.07.1922 r. w Kamieniu. Był synem Mateusza i Wiktorii z domu Rogala.
Po skończeniu szkoły podstawowej pomagał ojcu w gospodarstwie rolnym. Jako młody chłopak angażował się w działalność kulturalną i sportową młodzieży. Widmo wojny zmuszało młodych chłopców do ćwiczeń fizycznych, w tym do rzutów „granatem”, jazdy konnej, skoków, strzelania i innych aktywności, które były organizowane przez działającą w Kamieniu organizację „Sokół”.
Wybuch w 1939 roku zmienił życie Mariana. Jak wielu innych mieszkańców Kamienia został zobowiązany do pracy przy budowie ośrodka szkoleniowo-wypoczynkowego dla wojsk okupacyjnych w Górnie.
W dniu 30 kwietnia 1942 r. w czasie łapanki został aresztowany i przewieziony do aresztu w Rzeszowie. Matka Mariana - Wiktoria 4 miesiące chodziła z Kamienia do Rzeszowa i zanosiła paczki żywnościowe.
27 sierpnia 1942 r. został przewieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu jako więzień polityczny. Rodzina nie wiedziała o przyczynie aresztowania, co by uzasadniało wywóz do obozu jako więźnia politycznego. Aresztowano też kilku innych młodych mężczyzn z Kamienia. Można przypuszczać, że był zaangażowany w działalność konspiracyjną.

Marian Skomro przebywał w obozach ponad 3 lata, tj. od 30 kwietnia 1943 r. do 5 maja 1945 r.
|
|
Więcej…
|
|