niedziela, 19 lipca 2026r.
Home
Towarzystwo Przyjaciół Kamienia
Bogdan Madej

     Bogdan Madej urodził się 28 listopada 1934 roku w Mikaszewiczach koło Łunińca na Polesiu. Zmarł 3 października 2002 roku w Lublinie. Był synem Alojzego Jana Madeja księgowego. Jego matka Stanisława z domu Baran była nauczycielką w szkole powszechnej, a później w szkole specjalnej. W 1936 roku Bogdan Madej wraz z rodzicami zamieszkał w Grodnie. Po wybuchu II wojny światowej i zajęciu Kresów przez Sowietów, młodszy brat ojca Stanisław przedostał się do Grodna przez „zieloną granicę” i sprowadził bratową z dwójką dzieci do Rudnika. Jak pisze w swoich wspomnieniach pan Bogdan po kilku dniach z Rudnika pojechali z matką i siostrą pociągiem do Łętowni. Tam na nich czekała furmanka, którą dotarli do dziadków mieszkających w Łowisku. W 1948 roku Bogdan Madej ukończył szkołę powszechną w Kamieniu. Uczył się w liceum (administracyjno-handlowym) i liceum ogólnokształcącym. Był także uczniem sokołowskiego liceum (X klasy), jednak tej szkoły nie ukończył i zaczął pracować. Często zmieniał pracę (pracował w Stalowej Woli, Rzeszowie, Nisku, Lublinie, Rejowcu, Chełmie Lubelskim), odbył służbę wojskową w Marynarce Wojennej.

 

      Dziadkowie Bogdana Madeja w Zakopanem    Bogdan Madej w siódmej klasie    Leszno

     Grodno  Grodno Pisarz trzymany przez siostrę Nenę

      Chrzciny Bogdan w środku łysy Stefan, para nauczycielska i rodzice chrzestni  Liceum w Sokołowie Młp. przedostatni rząd trzeci od prawej

 

     W latach 1963-1974 należał do PZPR. Z partii został usunięty po opublikowaniu powieści „Piękne kalalie albo dojrzewanie miłości”.

     Kim był Bogdan Madej? To polski prozaik, dziennikarz. Debiutował w 1962 roku, tłumacząc opowiadanie pt. „Zstąp, Mojżeszu” Williama Faulknera, amerykańskiego pisarza, samouka, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury z 1949 roku.

     Pierwszy jego utwór pisany prozą i wydany to „Listy z Italii” opublikowany w 1964 roku w tygodniku „Zwierciadło”.

     Przyszło mu dorastać i żyć w czasach socrealizmu. Publikował swoje utwory w paryskiej „Kulturze”, za co został ukarany zakazem publikacji w PRL. Dopiero w 2001 roku ukazała się jego powieść na polskim rynku.

     Był związany także z naszymi terenami. Większość akcji jego opowiadań rozgrywa się w naszym regionie. W utworach pojawiają się nazwy miejscowości: Górno, Kamień, Nienadówka, Łowisko, Rudnik nad Sanem, Sarzyna, Stalowa Wola. Warto zapoznać się z jego wspomnieniami „Między Niemnem i Sanem” część I i II, opublikowane przez wydawnictwo Kresy 1995 nr 22 i 23.

 

Najbardziej znane utwory:

• Antyutopia „Piękne kalalie albo dojrzewanie miłości”,
• „Maść na szczury”,
• „Zaproszenie do miasta”,
• „Między Niemnem a Sanem”,
• „Półtraktat o lewitacji”: „Żydzi, Tatarzy, Inni”,
• „Abonament”,
• „Uczta”,
• „Śmierć po nieszporach”,
• „Szaleństwo rannego miasta”,
• „Konstelacja”.


     Na podstawie jego prozy Piotr Łazarkiewicz zrealizował w 1990 roku film „W środku Europy”. Inne filmy o scenariuszach tworzonych na podstawie prozy Bogdana Madeja to: „Pan W” i „Kurs na lewo”

 

Opracowała Helena Orszak

     Zdjęcia udostępnił dr Stanisław Kusiak.


Źródła:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogdan_Madej
https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/bogdan-madej-1934-https://kulturaparyska.com/pl/people/show/bogdan-madej/biography002/
„Między Niemnem i Sanem” część I i II, opublikowane przez wydawnictwo Kresy 1995 nr 22 i 23.

 
Roczne uproszczone sprawozdanie z działalności organizacji pożytku publicznego Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Zarząd pracował w następującym składzie:

Józef Czubat - Przewodniczący
Jan Orszak - Zastępca Przewodniczącego
Zofia Bednarz - Skarbnik
Genowefa Saj - Sekretarz
Krystyna Hanus, Joanna Mazurkiewicz, Antoni Partyka, Mirosław Piędel,
Paweł Gutowski - członkinie i członkowie Zarządu Towarzystwa.


Bilans


Rachunek zysków i strat


Informacja dodatkowa

 
Księgi adresowe Kamienia i Nowego Kamienia

     Niedawno na łamach naszej strony internetowej mogliśmy zapoznać się z bardzo ciekawym artykułem pana Władysława Wąsika "Warsztaty i zawody - profesje we wsi Steinau - Nowym Kamieniu i okolicy". Pewnego rodzaju uzupełnieniem, ale i jak się okazuje zachętą do dalszych poszukiwań, mogą być wycinki z "Księgi Adresowej Polski (wraz z Wolnym Miastem Gdańskiem) dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa", której wydania z lat 1926, 1928 i 1930 można znaleźć w internecie. Lektura tych profesji i nazwisk osób wskazuje, że handlem i rzemiosłem w międzywojennym Kamieniu i Steinau zajmowało się bardzo wiele osób. Może ktoś ze starszych wiekiem Kamieniaków w kraju lub na świecie pamięta lub ma informacje o tych osobach i zechce się podzielić tą wiedzą z naszymi czytelnikami?

 

     Księgi adresowe - Kamień 1926 i 1928

Księga adresowa Kamień 1930

     Księgi adresowe - Nowy Kamień 1926 i 1928

Księga adresowa Nowy Kamień 1930

 

Kamień, 12 stycznia 2023 r.

Grzegorz Boguń

 
Informacja o wpłatach 1% podatku dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Dziękujemy wszystkim podatnikom za przekazanie 1% swojego podatku.
Wyrażamy wdzięczność za wsparcie naszej społecznej działalności, zrozumienie potrzeb i okazaną pomoc.


Po rozliczeniu podatku za 2015 rok otrzymaliśmy kwotę 9.107 zł od 124 podatników, w tym imiennie 103, bezimiennie 21.


Wpłaty dokonali:
Stanisław Bednarz - Właściciel Stacji Paliw
Marek Partyka - Właściciel Zakładu Remontowego Samochodów
Mirosław Piędel - Centrala Nasienna
Monika Socha - Pośrednictwo Ubezpieczeniowe
Piotr Bochenek - Usługi Transportowe
Marek Ziemniak - Przedsiębiorstwo Budowlane
Józef Mączka - Przedsiębiorstwo Budowlane


Z Kamienia Górki:
Maria i Adam Majowicz, Dorota Błądek, Eleonora Błądek, Zofia i Jacek Partyka, Celina Dalenta, Joanna Mazurkiewicz, Iwona Demkowicz, Anna i Czesław Delekta, Marta i Marek Oczkowski, Marek i Teresa Skiba-Balcer, Stanisław Socha, Zofia Bochenek, Stanisława i Józef Czubat, Ewelina Sroka, Teresa i Józef Kopeć, Stanisław i Małgorzata Partyka, Helena Story, Piotr Lis, Edward Piróg, Czesław Lis, Joanna Piotrowska, Władysława Olko, Anna i Tadeusz Marciniak, Wiesława Mączka, Anna i Jan Surdyka, Piotr Bałut
Z Nowego Kamienia:
Mirosław Sabat, Jan Szostecki, Krystyna i Adam Sabat, Wiesława i Jan Radomski, Piotr Czubat, Stanisława Ziemniak, Wiesław Żak, Krystian Kołodziej, Genowefa i Józef Saj, Stefania i Tadeusz Olko
Z Krzywej Wsi:
Barbara i Andrzej Surdyka, Małgorzata i Zdzisław Sobczuk, Bogdan Sączawa, Arkadiusz Dudzik, Genowefa i Józef Surdyka
Z Prusiny:
Zofia i Jerzy Bednarz, Dawid Bednarz, Edward Plizga, Adam Dudzik, Teresa i Jan Plizga, Helena i Jan Orszak, Piotr Partyka ,Irena i Tadeusz Watras, Marek Grabiec, Anna i Henryk Sądej, Antoni Zając, Rafał Orszak, Stanisław Baran, Józef Sikora, Zofia Bednarz, Anna i Tadeusz Kołodziej
Z Łowiska: Helena i Józef Kida, Andrzej Sądej
Z Podlesia: Andrzej Olko
Z Warszawy: Jan Lach, Hanna Leszczuk, Bronisław Rodzeń
Z Lublina: Krzysztof Uzdowski
Z Rzeszowa: Ewa i Kamil Gancarz, Kazimiera Stachowiak
Z Głogoczowa: Anna Pawlik
Z Wrocławia: Władysław Wasik, Teresa i Stanisław Siut, Elżbieta Bereś-Pawlik, Józef Pawlik
Z Opola: Ewa Golec, Stefania Suchorska, Marta Golec, Katarzyna Golec
Z Gogolina: Elżbieta Weyrauch, Rozalia i Karol Czekała, Krystyna i Rajmund Mokrowiecki, Kornelia i Michał Walkusz, Ewa i Tadeusz Cempiel, Adela Kiwic, Dominika Cempiek-Klimek i Mateusz Klimek
Z Krapkowic: Bernarda i Rudolf Szewczyk
Z Bojanowa: Monika Marut, Sylwester Stec
Z Wólki Sokołowskiej: Aneta i Krzysztof Dolecki
Z Jeżowego: Zygmunt Piędel, Janusz Drzymała, Elżbieta i Marek Ciak, Barbara i Mariusz Bolko
Z Górna: Adam Dziki.

Bezimiennie przekazali 1 % podatku:
Kamień Górka - 4 podatników, Prusina - 2, Nowy Kamień - 2, Rzeszów - 2, Lublin - 2, Nisko - 4, Kraków- 2, Stalowa Wola -2, Myślenice - 1.

 

Kamień 16.10.2016

Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

.

 
Słuchali bardziej Boga niż ludzi - rzecz o 5 łowiskich męczennikach II wojny światowej

     Wjeżdżając do wsi Łowisko od strony zachodniej, w lesie zwanym przez miejscowych „Żyłka”, napotykamy pomnik z napisem „Pamięci poległych”. Jest to bardzo ważne miejsce dla każdego mieszkańca Łowiska, uświęcone krwią pięciorga jego mieszkańców zamordowanych przez niemieckich gestapowców 5 czerwca 1942 r. Umieszczona na pomniku tablica informuje iż: „Zginęli za Wiarę i Ojczyznę”. Jak doszło do tej tragedii? Zanim odpowiemy na to pytanie należy przypomnieć kontekst historyczny i okoliczności przedstawianych wydarzeń.

 

Miejsce tragicznych wydarzeń

 

     Po zajęciu ziem polskich we wrześniu 1939 roku, kilka miesięcy później, na wiosnę 1940 roku w Dystrykcie Krakowskim Generalnego Gubernatorstwa Niemcy rozpoczęli budowę trzech poligonów: m.in. najbardziej interesującego nas Truppenübungsplatz der Luftwaffe Górno obejmującego obszar 700 km2[1]. W Górnie zlokalizowano dowództwo i główny ośrodek wojskowy wielkiego placu ćwiczeń Luftwaffe. Jego komendantem został gen. Waldemar Waltz[2].


Niemieckie poligony z czasów II wojny światowej na Podkarpaciu
     Na placu budowy pojawiło się wiele niemieckich firm. Ze względu na opisywane dalej wydarzenia wymienimy jedną z nich - „Max Lollke” - specjalizująca się w budowie kolei. Firma ta budowała kolej normalnotorową Górno-Łętownia-Nowa Dęba. Tereny te przecinały linie kolejki wąskotorowej, które dochodziły do Łowiska ze żwirowni w Brzozie Królewskiej. Budowę kolejki normalnotorowej z Łętowni do Łowiska rozpoczęto na przełomie 1939/1940 r. W grudniu 1942 roku prace przy budowie torów dotarły do Łowiska, a latem 1943 roku gotowa już była w Łowisku rampa przeładunkowa, na którą dochodziły materiały budowlane, odzież itp. w następnej kolejności przygotowano nasyp pod linię normalnotorową. Nasyp ten dochodził do kościoła w Górnie. Z Łowiska do Górna planowany był szeroki tor, a następnie tory te miały mieć połączenie z Nową Dębą. Obok linii normalnotorowej biegły połączenia wąskotorowe do lagrów, początkowo z Łętowni, a później, po otwarciu rampy przeładunkowej, z Łowiska. Przy budowie linii kolejowej zatrudnieni byli mieszkańcy Łowiska, Wólki Łętowskiej, Łętowni oraz Żydzi z Sokołowa. Praca trwała 11 godzin dziennie, z godzinną przerwą obiadową[3] . Wspomina Józef Kida „Do Łowiska w grudniu już pierwsze pociągi z umundurowaniem przyjeżdżały na zbudowaną rampę przed Baranem a stąd specjalnymi ciągnikami zabierali całe wagony na podstawionych małych kółkach z masy gumowej i tak transportowali do Górna na „Lager Sűd” i tam wyładowywali do magazynów. Po pierwszym wyładunku zabierano przymusowo ludzi z Łowiska, Górna, Kamienia i Markowizny. Każdy był specjalnie kontrolowany po pracy czy co nie ukradł, a jeśli coś znaleziono to wyrok śmierci na miejscu[4] ."

Więcej…
 
« PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie »

Strona 8 z 41

Kto jest online


     Naszą witrynę przegląda teraz 160 gości 

Wsparcie działalności

 

Towarzystwo  Przyjaciół   Kamienia

 jest organizacją pożytku publicznego.

Można przekazać 1,5 % podatku

 W zeznaniu podatkowym należy wpisać:   KRS - 000 0037454

i deklarowaną kwotę podatku.

 

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1.5% dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Copyright ? 2010 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. Design KrS, Valid XHTML, CSS