poniedzia?ek, 21 wrze?nia 2020r.
Home Wspomnienia List Pani Aleksandry "Moi Sąsiedzi!"
List Pani Aleksandry "Moi Sąsiedzi!"

17.10.2011r.

 

     W miesiącu lipcu upłynęło 65 lat od mojego zamieszkania w Kamieniu. Przyjechałam tutaj jako młoda mężatka. Zdawałam sobie sprawę, że będę żyć początkowo wśród nieznanych mi ludzi, z dala od rodziny. Ciekawa byłam sąsiadów, bo to przecież bardzo ważne, obok kogo mieszkamy. Dziś, z perspektywy długich lat, oceniam tych ludzi bardzo dobrze. Przeżyłam wiele lat w bardzo dobrych stosunkach z bliskimi i dalekimi sąsiadami. Wspominam z rozrzewnieniem tych, którzy „odeszli” na zawsze, rodziny Makówków, Bednarzów, Krawczyków, Zagułów, Koprów.
     Tak się złożyło, że Bednarzów było siedmiu, ale każdy miał inny przydomek. Wszyscy byli dla siebie życzliwi, dobrzy i uczynni. Można mieć takich sąsiadów, na których można polegać. Były wspólne młocki, kopania ziemniaków. Ale były również spotkania pod gruszą u Antoniego Bednarza przydomek „Kołodziej”, który opowiadał nam swoje przeżycia przedwojenne, kiedy to szukał pracy w poznańskim. Wspominano czasy wysiedleń okolicznych wsi, łapanek, czasy okupacji i związanych z nimi przeżyć. Cieszyliśmy się każdym osiągnięciem naszej wsi – elektryfikacją, radiofonizacją.
     Kobiety przeważnie wielodzietne w niedzielne popołudnia spotykały się przed domami na placach, najczęściej u Pierogów, Barabaszów albo u Krawczyków. Karolina Krawczyk była bardzo „oczytaną” kobietą. Umiała też barwnie opowiadać. Była to chwila wytchnienia, odpoczynku po całotygodniowych pracach w polu i domu.
     Letnią porą umawiano się na jagody do Borczyn, maliny do Morgów. Przeważnie szły na te „wyprawy” Chabrowa, Pierogowa, Klimkowa (żona Piotra), Makówkowa i Bednarzowa.


     Upływały lata, Kamień się zmieniał, wielu ludzi dostało pracę w Hucie Stalowa Wola. Z drewnianego Kamienia powstawała wieś murowana, zasobna. Ożyło życie kulturalne. Ileż to młodych kobiet, dziewcząt należało do chóru prowadzonego przez kierownika szkoły p. Legutkę. Każde sołectwo miało Koło Gospodyń. Miejsce tamtego pokolenia zajęły dzieci albo wnuki, zmieniły się nazwiska. Teraz młodzi nie mają na nic czasu, brak zainteresowania czymkolwiek, a może chęci. Są zatroskani o swoje „jutro”. Cieszy i to w naszym „kawałku” (tak tu się mówi), że nie słychać kłótni, krzyków i obraźliwych słów. Przeciwnie, słychać częste wesołe rozmowy, radość małych dzieci. Są od domu do domu furtki, więc o sąsiedzkie spotkanie nie trudno, tak latem jak i zimą. W Kamieniu jest pięknie, naprawdę pięknie. Piękny też jest Nowy Kamień, zadbane domy, obejścia i ogródki kwiatowe. Podlesie cieszy oczy czymś zupełnie innym. Gospodarnością. Które sołectwo przechwali się taką ilością bydełka, no które?

 

Aleksandra
 

 

Kto jest online


     Naszą witrynę przegląda teraz 34 gości 

Wsparcie działalności

 

Towarzystwo  Przyjaciół   Kamienia

 jest organizacją pożytku publicznego.

Można przekazać 1 % podatku

 W zeznaniu podatkowym należy wpisać:   KRS - 000 0037454

i deklarowaną kwotę podatku.

 

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1% dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Copyright ? 2010 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. Design KrS, Valid XHTML, CSS