poniedziałek, 09 grudnia 2019r.
Home Wspomnienia Wspomnienia Anny Szot z domu Piróg
Wspomnienia Anny Szot z domu Piróg

     Anna Szot z domu Piróg, urodzona 30 września 1930 roku w Nowym Kamieniu w domu.

Anna Szot z domu Piróg c. Antoniego i Anieli Piróg

 

     "Wojna wybuchła we wrześniu. W domu wspólnie mieszkaliśmy z tatą Antonim Pirogiem (mama już nie żyła), babcią Anną Piróg (mamą taty) i rodzeństwem: bratem Józefem, siostrą Genowefą i najmłodszym bratem Franciszkiem.
     W moim domu wcześniej nic o wojnie nie mówiono, by nie straszyć dzieci. Mnie, dziecku początek wojny kojarzy się z samolotami, które latały bardzo nisko, bombardowały, spowodowały wiele pożarów na Nowym Kamieniu. Mój tata lubił konie, były ładne, zadbane i miał ładną bryczkę. Wójt Kamienia - Niemiec Jerzy Schneickart zawiadamiał tatę, że będzie potrzebna podwózka. Wójt mieszkał w Nowym Kamieniu (dziś tam mieszka Małyska, sąsiadka Rodziny Piekutów, Piekut był dwa razy żonaty, miał 3 synów Ignacego, Józefa, a najmłodszego Stanisława zabili Niemcy).


     W pamięci utkwiła mi łapanka, którą przeprowadzili Niemcy w święto Trzech Króli 6 stycznia 1943 roku. Wcześnie rano wieś została otoczona przez Niemców. Szli od pól w niedalekiej odległości od siebie w stronę domostw, na ulicy też stali. Dzień był straszny, padał śnieg, była zadymka. Niemcy wchodzili do domów i pytali o osoby, które tu mieszkają. Ja w tym dniu wraz z rodzeństwem byłam z babcią w domu. Bardzo baliśmy się Niemców. Mnie Niemiec kazał wstać, popatrzył na mnie i stwierdził, że jestem za młoda i za mała do pracy. Gdy nie spotkali w domu dorosłych, to przeszukiwali obejścia i domy. Mój tata ukrył się w stajni za drzwiami. Od nas nie wzięli nikogo. Od naszych sąsiadów także (rodzina Marutów i Baranów). Później dowiedzieliśmy się, że osoby które były rano w kościele „na rannym” (msza o 7 rano), już nie wróciły do domów. Zgromadzono ich w szkole w Kamieniu, zapakowano na samochody, wywieziono ich do Łętowni. Odjeżdżając, śpiewali „Serdeczna matko”. W czasie wojny Niemcy przychodzili na nasze podwórko z bronią na plecach (trzech czasem czterech) kazali zawiadomić ojca, że ma ich w konkretne miejsce zawieść. Gorsi byli Niemcy, budzili strach, baliśmy się na sam ich widok, zapamiętałam tupot nóg i broń, którą nosili na plecach, byli dobrze ubrani.
     Rosjanie przyszli w lipcu 1944 roku, broń mieli na powrózkach, zawieszali ją na plotach, byli licho ubrani, szukali mleka i jedzenia. Rosjanie zajęli nasz dom. Dom był drewniany, kryty dachówką, składał się z dużej izby, sieni, w której babcia gotowała, i komory. W dużej izbie było 2 okna były w nich szyby, w sieni było jedno, piec był z cegły bielony, służył dzieciom do spania. W dużej izbie były 2 łóżka, kanapa, stół i drewniana ławka. Rosjanie pozwolili babci w sieni gotować dla nas, my spaliśmy w stodole. Rosjanie nie byli tacy groźni, wyświetlali filmy (głównie rosyjskie, wojenne).

 

W mundurach żołnierze przebywający na terenie Nowego Kamienia podczas ćwiczeń.
Od lewej stoją: Stefania Kida - siostra Antoniego Piroga, Anna Rurak, Józef Rurak dziewczyna w chustce to Anna Piróg. Kobieta z dzieckiem na ręku to Aniela Piróg z synem Franciszkiem, dzieci na dole to: Józef Piróg i Genowefa Piróg


     My dzieci nie wychodziliśmy do innych, przebywaliśmy w domach, w swoich zagrodach, bawiliśmy się między sobą, musieliśmy pomagać w domu. Bawiliśmy się po przygnaniu krów: kryliśmy w swoich zagrodach, czasami przychodziły dzieci sąsiadów, latem w południe po przygnaniu krów chodziliśmy na jagody, a w czasie żniw grabiliśmy ścierniska. Do kościoła chodziliśmy na bosaka.

     Wojna to straszna rzecz, dziś młodzi mają bardzo dobrze. My tak nie mieliśmy, w dzieciństwie i później w dorosłym życiu bardzo ciężko pracowaliśmy.

 

   Do szkoły w Nowym Kamieniu chodziłam tylko 4 lata, (dziś już jej nie ma), moje rodzeństwo też. Uczyła nas wszystkiego jedna pani Zofia Gołąbek, mieszkała w szkole wraz z mężem, miała krowę. Na dalszą naukę dzieci z Nowego Kamienia chodziły do Kamienia."

 

Wspomnienia spisała Helena Orszak w Nowym Kamieniu dnia 7 sierpnia 2019 roku.

 

Kto jest online


     Naszą witrynę przegląda teraz 20 gości 

Wsparcie działalności

 

Towarzystwo  Przyjaciół   Kamienia

 jest organizacją pożytku publicznego.

Można przekazać 1 % podatku

 W zeznaniu podatkowym należy wpisać:   KRS - 000 0037454

i deklarowaną kwotę podatku.

 

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1% dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Copyright ? 2010 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. Design KrS, Valid XHTML, CSS