piątek, 13 lutego 2026r.
Home Ważne wydarzenia
Wydarzenia
Odnowienie Cmentarza Ewangelickiego w Nowym Kamieniu PDF Drukuj Email

     19 października 2003 roku o godz. 15:00 w Nowym Kamieniu odbyła się uroczystość związana z zakończeniem odnawiania cmentarza ewangelickiego, pamiątki po austriackich osadnikach. Został on ponownie poświęcony przez księży - katolickiego proboszcza Tadeusza Wójcickiego i ewangelickiego Pawła Badurę z Nowego Sącza, w obecności potomka osadników księdza Tadeusza Waldemara Krausa oraz mieszkańców gminy Kamień. Na oczyszczonym i uporządkowanym cmentarzu zachowało się 14 nagrobków i krzyży z przełomu XIX i XX wieku. O 220-letniej historii cmentarza informuje kamienna tablica przy wejściu, przypominając nam o współistnieniu obok siebie dwóch narodowości, które żyły w zgodzie i poszanowaniu swych tradycji. Od ostatniego pochówku wdowy po wójcie M. Porth w 1952 roku, cmentarz zarosły drzewa i krzewy.

 

Pod zdjęciem od lewej: Przewodniczący Rady Gminnej Stanisław Bednarz, Wójt Gminy Ryszard
Bugiel, ks. Tadeusz Kraus, ks. Paweł Badura, ks. Tadeusz Wójcicki, członek TPK Krzysztof Małysa,
Przewodniczący TPK Józef Czubat

 

     Nekropolia po kolonistach austriackich przygnębiała swoim wyglądem. Cmentarz jest pamiątką po osadnikach, którzy przybyli w 1783 roku z terenów Górnej Austrii z pogranicza Bawarii i Hesji i osiedlili się w pobliżu Kamienia, zakładając kolonię o nazwie Steinau, rozpoczynając tu ze swoimi rodzinami nowe życie. Znane są nazwiska 53 rodzin, którym rząd austriacki przekazał do zagospodarowania ziemię i zapewnił zwolnienia podatkowe. Osada Steinau różniła się wyglądem od polskich wiosek. Domy drewniane, równo ustawione szczytem do ulicy, podwórka były prostokątne, a wszystkie gospodarstwa z XVIII i XIX wieku posiadały prawie te same ilości ziemi w pięciu różnych miejscach o lepszej i gorszej klasie. Koloniści, którzy byli wyznania ewangelickiego, zbudowali kościół z wieżą, w którym ołtarz i ambonę sprowadzono z Tyrolu. Założyli przy nim bibliotekę, gdzie oprócz książek znajdowały się różne periodyki i gazety prenumerowane z Krakowa, Lwowa, Linzu i Wiednia. Założono cmentarz za kościołem, a na końcu, naprzeciwko kościoła, po drugiej stronie drogi, wzniesiono budynki szkolne. Pierwszym pedagogiem Steinau był młody absolwent wydziały humanistycznego Johann Sebastian Kraus z Monachium, który był również organistą w kościele. Największy rozkwit kolonii przypada na połowę XIX wieku, wtedy liczba mieszkańców Steinau przekroczyła 500 osób. Polacy dużo nauczyli się od osadników: przejęli używanie kosy zamiast sierpa, wprowadzili też pług żelazny, pozwalający na głębszą orkę.

     Niestety I wojna światowa boleśnie dotknęła kolonię. Kwaterująca ciężka artyleria austriacka - ukryta w cieniu ogromnych drzew na cmentarzu ewangelickim, w popłochu wycofywała się w Karpaty, zostawiając w ogniu kolonię, która spłonęła w 60% wraz ze szkołą i kościołem, którego już nie odbudowano. Za okupacji rosyjskiej w ruinę obróciła się mleczarnia, tartak i młyn parowy. Większość rodzin wyjechała i wyemigrowała do Ameryki. W okresie międzywojennym pozostało tylko 5 rodzin: Heroldów, Preissierów, Porthów, Schneikhartów, Schweizlerów. Jedna z nich sprzedała majątek Janowi Gotzowi - właścicielowi browaru w Okocimiu, który założył tu swoją letnią rezydencję. W 1918 roku nazwę Steinau zmieniono na Nowy Kamień i wybrano pierwszego polskiego wójta - Szymona Ziemniaka.

     W czasie II wojny światowej wieś Kamień miała być zniszczona i wysiedlona pod bazę lotniczą Luftwaffe, pobliskie Podlesie już zostało wysiedlone. Wtedy Zuzanna Zarzycka z domu Porth pojechała z interwencją do niemieckiego gubernatora i akcja została wstrzymana. Ostatnie rodziny kolonistów ze Steinau zostały wysiedlone w 1942 roku i przymusowo przesiedlone pod Mielec. Od tej pory cmentarz ewangelicki odwiedzali już tylko nieliczni, przyjeżdżając, by pomodlićsię na grobach bliskich, nikt o niego nie dbał. Potomek kolonistów ksiądz Tadeusz Waldemar Kraus swoją książką „Na drodze życia. W poszukiwaniu zaginionej przeszłości i genealogii w łańcuchu pokoleń” wydaną w 1993 roku, pobudził członków Towarzystwa Przyjaciół Kamienia. Dla Towarzystwa, które w swoim statucie ma ochronę zabytków, pamiątek i tradycji, stało się ważnym zadaniem odnowienie tego miejsca i przywrócenie mu należnej godności. Inicjatywę poparł ksiądz proboszcz Tadeusz Wójcicki.

     Prace nad uporządkowaniem cmentarza rozpoczęto wiosną 2003 roku. Do pracy w pierwszy dzień przyszło ponad 50 osób, w tym 29 członków Towarzystwa. W ruch poszły piły spalinowe i siekiery, przez kilka dni własną koparką pracował pan Stanisław Bednarz - Przewodniczący Rady Gminy. Plany w zakresie ogrodzenia zmusiły do zorganizowania aukcji prac plastycznych uczniów Gimnazjum w Kamieniu, wykonanych pod kierunkiem pani Zofii Bednarz. Licytowane na aukcji prace dzieci pozwoliły uzyskać kwotę 3 200 złotych. Za ponad 1 000 złotych prace zakupił pan Stanisław Walicki, za niewiele mniejsze kwoty panowie Stanisław Bednarz, Stanisław Buczek, Stanisław Gancarz i inni. Ksiądz Tadeusz Waldemar Krause przekazał kwotę 500 złotych. Uzyskane pieniądze i duża pomoc księdza proboszcza, który przekazał na ogrodzenie metalowe słupki i podkłady betonowe, jak również czterodniowy trud pracowników parafii, pozwoliły na wykonanie ogrodzenia. Bardzo dużej pomocy udzielił Wójt Gminy Ryszard Bugiel, przekazując część materiałów oraz pracując wraz z rodziną przy porządkowaniu terenu. Pan starosta Jerzy Bednarz dostarczył kamień na wysypanie alejek i podjazdów, uczestniczył też w pracach porządkowych. Swoją pracę włożyli: Józef Czubat - Przewodniczący Przyjaciół Kamienia, Jan Orszak - zastępca, członkowie Zarządu Genowefa Saj, Zofia Bednarz, Jan Janiec, Paweł Gutowski i członkowie Towarzystwa. Pan Franciszek Piela bezpłatnie wykonał krzyż, a Pan Ryszard Czubat informacyjną tablicę pamiątkową.

                    

     Podziękowania należą się również Naczelnikowi OSP - Stanisławowi Ziemniak, Zarządowi Wspólnoty Serwitutowej, członkom KSM młodzieży pod przewodnictwem Krzysztofa Małysy oraz byłemu i obecnej Pani Sołtys, a także wszystkim innym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do odnowienia cmentarza.

                                             

Przy grobie członków rodziny klęczy ks. Tadeusz Kraus

 

     Cmentarz ten uświadamia nam wszystkim, że Nowy Kamień to „mała ojczyzna” nie tylko dla nas Polaków, lecz również dla ludzi o innej przeszłości historycznej, innej kulturze, religii, którzy potrafili tu współistnieć wśród nas przez tyle lat. Aby nie zniknęli w historycznej niepamięci pokoleń. To odnowione miejsce pochówku będzie nam o nich ciągle przypominać.


Opracował Józef Czubat

 
KS Sokół Kamień - 70 lat pasji, tradycji i wspólnoty PDF Drukuj Email

     Spotkanie z okazji jubileuszu 70-lecia piłki nożnej w Kamieniu 1955-2025.

                     

     6 grudnia 2025 roku zapisze się złotymi zgłoskami, to wielki dzień dla naszej drużyny - siedem dekad piłkarskiej historii, wspólnej pracy i niezliczonych emocji. Świętowaliśmy nie tylko rocznicę, ale przede wszystkim ludzi, którzy tworzyli i tworzą Sokół Kamień każdego dnia.

                     

     Na wstępie uroczystości powitano zaproszonych gości, wszystkich byłych i obecnych prezesów, zawodników, trenerów klubu piłki nożnej w Kamieniu, a także byłych i obecnych działaczy i sympatyków klubu oraz prezesów klubów sąsiednich. Nastąpiło uczczenie minutą ciszy zmarłych zawodników, trenerów, działaczy oraz osób związanych z naszym klubem. W dalszej części zapoznano zebranych z historią piłki nożnej w Kamieniu w latach 1955-2025.

                    

     Pierwsze początki gry w piłkę nożną następują w latach 50. ubiegłego stulecia. Chłopcy z Kamienia i okolicznych wsi, uczęszczający do szkół średnich w Nisku, Rzeszowie, Rudniku, którzy przyjeżdżali do rodzinnej wsi na niedzielę, święta i wakacje, zapoznawali swoich rówieśników z tajnikami tej gry. Z grą w piłkę nożną zapoznawali młodzież również nauczyciele w szkołach, jednak brak boisk do tej gry bardzo to utrudniał.

Więcej…
 
Setna Rocznica oddania do użytku budynku Szkoły Podstawowej w Kamieniu PDF Drukuj Email

     15 października 2024 miało miejsce spotkanie mające na celu upamiętnienie Setnej Rocznicy oddania do użytku budynku Szkoły Podstawowej w Kamieniu. Gmach służył wielu pokoleniom mieszkańców Kamienia. Uczniowie Szkoły Podstawowej uczyli się w nim od 1924 r. do czerwca 2004 r., kiedy to nowy rok szkolny rozpoczął się już w nowym, pięknym budynku szkolnym. Obecnie budynek dawnej Szkoły Podstawowej nadal służy celom edukacyjnym. Znajduje się w nim m.in. Biblioteka Publiczna oraz Szkoła Muzyczna, którą otwarto 30 stycznia 2015 r. Stało się to możliwe dzięki determinacji Wójta i władzy samorządowej. Pięknie wyremontowany i rozbudowany budynek byłej SP nadal służy uzdolnionej młodzieży z Kamienia i okolic, ucząc gry na instrumentach muzycznych.

    

     Spotkanie rocznicowe odbyło się właśnie w sali koncertowej Szkoły Muzycznej. Przybyłych gości powitał Przewodniczący Towarzystwa PK pan Józef Czubat, zaś prowadzenie dalszej części wydarzenia przejęła pani Genowefa Saj.

    

     Po przywitaniu wystąpiły dzieci ze Szkoły Muzycznej, prezentując kilka utworów muzycznych.

    

     Następnie wystąpił pan profesor Zespołu Szkół Grzegorz Boguń - nauczyciel historii, pasjonat i znawca historii lokalnej, autor wielu publikacji, członek TPK. Przedstawił historię szkoły od jej początków do 1939 roku. Temat historii budynku SP, czas wojny i lata powojenne, przejął pan Waldemar Kata - absolwent SP, z wykształcenia nauczyciel historii, zainteresowany historią naszej małej ojczyzny, który historię szkoły w Kamieniu opisał także w swojej pracy magisterskiej.

     W dalszej części wystąpił pan Rafał Wąsik - absolwent SP, absolwent UJ, dyrektor operacyjny, członek Zarządu firmy „Kobex”, prawnuk Konstantego Radomskiego, autora wspomnień o dawnym Kamieniu. Mówca przedstawił wybitnych członków swojej rodziny, której korzenie wywodzą się z naszej miejscowości.

     Gościem uroczystości był również pan Jan Adam Barański, którego przodkowie pracowali w tej szkole - byli to Państwo Wanda i Jan Barańscy. Pani Wanda pracowała jako nauczycielka. Cieszyła się wielkim autorytetem wśród mieszkańców. Organizowała szkolenia w zakresie upraw warzyw, kwiatów, sadów. Uczyła szycia, haftu, gotowania. Organizowała występy artystyczne. W okresie okupacji prowadziła tajne nauczanie w zakresie szkoły średniej. Później Pracowała w Nisku. Pan Jan Barański był nauczycielem. W latach 1915-1922 służył w wojsku. Po przejściu do cywila został nauczycielem, a potem dyrektorem szkoły w Kamieniu. Brał udział w kampanii wrześniowej. W czasie wojny przebywał w Bawarii i Francji. Po powrocie do kraju w 1946 r. wrócił do zawodu nauczyciela i ponownie objął stanowisko kierownika szkoły. Pan Jan Adam Barański podzielił się z publicznością swoimi wspomnieniami rodzinnymi. Na spotkanie przybył ze swoim wnukiem, co jest znaczące dla podtrzymywania historii w coraz młodszych pokoleniach.

     Kolejnym mówcą był pan Tomasz Sączawa - pasjonat historii, specjalizujący się w genealogii, zaangażowany w działalność TPK i Polskiego Towarzystwa Genealogicznego. Wystąpienie dotyczyło odkrytych ksiąg metrykalnych z lat 1784-1908.

     Mirosław Piędel absolwent SP, Przewodniczący Rady Gminy, zaangażowany w pracę TPK, odczytał fragmenty wspomnień z czasów szkolnych pana Władysława Wąsika.

    

     Pani Irena Maj-Surdyka jako Dyrektor SP podzieliła się wspomnieniami z zakończenia działalności Szkoły Podstawowej i zamknięcia dawnych murów na rzecz otwarcia nowego budynku Zespołu Szkół im. Św. Stanisława Kostki w Kamieniu. Symboliczny klucz został przekazany na ręce pana Józefa Czubata.

  

     Głos zabrali również Wójt Gminy Kamień pan Ryszard Bugiel oraz pan Jerzy Bednarz - absolwent SP, aktywny członek TPK, obecny Wicestarosta Rzeszowski, jeden z inicjatorów spotkań gwarowych, autor artykułów publikowanych na stronie internetowej i w rocznikach TPK.

     Panie z Biblioteki Publicznej przygotowały wystawę tematyczna, zaś panie z Koła Gospodyń zadbały o poczęstunek dla zgromadzonych gości.

 

Zdjęcia ze spotkania autorstwa pani Anny Łach można znaleźć tutaj

 
Do korzeni naszych Przodków... z Linz do Nowego Kamienia, z Kamienia do Linz PDF Drukuj Email

DLACZEGO LINZ?

     Od urodzenia mieszkam na wsi i zawsze mnie interesowały sprawy związane z wsią i rolnictwem. Nawet uczęszczając do technikum elektronicznego i studiując ekonomię nigdy nie zerwałem z tym, co wiązało się z siewem, żniwami i młocką, czyli z pracą w gospodarstwie. Studiując w UW River Falls (USA) trafiłem do rolniczego Stanu Wisconsin i mogłem „podglądać” amerykańskie rolnictwo. Po przejęciu w 1986 r. gospodarstwa po rodzicach, a właściwie od Mamy bo Tato zmarł w 1985 r., jeszcze z większym zainteresowaniem zająłem się tematyką rolniczą. Od samego początku działam w NSZZ RI „Solidarność”. Od 2016 roku jestem na czele związku jako przewodniczący Podkarpackiej Rady Wojewódzkiej, a jednocześnie na zjeździe krajowym zostałem powołany do prezydium Rady Krajowej jako sekretarz. Zostałem oddelegowany do pracy w Copa-Cogeca: jest to grupa organizacji pracujących dla rolnictwa i wokół rolnictwa z całej UE, a spotkania odbywają się w Brukseli. Przed wystąpieniem epidemii COVID kilka razy brałem udział w pracach grupy zadaniowej ds. Brexitu i reprezentowałem nasz związek w konsultacjach dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

     Kiedy otrzymałem informację, że kolejne Europejskie Forum Rolnicze odbędzie się w Linz w Austrii chętnie przyjąłem propozycję udziału w tym wydarzeniu, ponieważ wiedziałem, że z tego regionu przybyła do Nowego Kamienia grupa 53 rodzin w ramach tzw. kolonizacji Józefińskiej, a miało to miejsce w 1783 roku. Zwolennikiem kolonizacji był cesarz austriacki Józef II, który podpisał 1783 roku patent cesarski i od tego momentu rozpoczęła się kolonizacja na szeroką skalę. Oprócz osadnictwa miejskiego dopuszczano osadnictwo rolnicze. Jako tereny pod osadnictwo przeznaczano głównie folwarki dóbr kameralnych (dawne królewszczyzny) i ziemie zlikwidowanych klasztorów. W wyniku kolonizacji józefińskiej powstało 177 kolonii, a wśród nich Nowy Kamień - Steinau. Szacuje się, że w wyniku całej kolonizacji józefińskiej liczba osadników wyniosła około 15 000 osób, a dotyczyło to 3 200 rodzin.

     Wraz z delegacją, na czele której stanął wiceprzewodniczący NSZZ RI „Solidarność” senator Jerzy Chróścikowski, a jednocześnie przewodniczący Senackiej Komisji Rolnictwa oraz przewodniczący naszych struktur z Małopolski - Wojciech Włodarczyk i z Wielkopolski - Aleksander Tadych, udaliśmy się przez Wiedeń do Linz.

 

 

WIEDEŃ

     W rejonie Wiednia postanowiliśmy zrobić postój w drodze. Najlepszym miejscem na odpoczynek okazało się Wzgórze Kahlenberg, gdzie odbyła się w 1683 bitwa pod Wiedniem. Na miejscu spotkaliśmy Polaka mieszkającego w Wiedniu, który stał się naszym przewodnikiem i w sposób bardzo obszerny i barwny przedstawił kulisy i przebieg tego wydarzenia. Podkreślił zasługi naszego króla Jana III Sobieskiego oraz husarii. Wysiłek oręża polskiego był ogromny, a przebiegłość i sposób zaatakowania Turków przez artylerię z niedostępnego według Turków miejsca i pora ataku zaskoczyły całkowicie wroga. Pomysł usytuowania artylerii na niedostępnym wzgórzu Kahlenberg okazał się świetnym posunięciem króla Jana III Sobieskiego, czym zaskoczył całkowicie Turków. Polacy kolejny raz uratowali Europę od niewiernych, tym razem wpływów osmańskich. Wiktoria Wiedeńska była możliwa dzięki zaangażowaniu wojsk polskich pod dowództwem króla Jana III Sobieskiego. Armia osmańska pod wodzą Wezyra Kara Mustafy doznała klęski, a bitwa była przełomowym wydarzeniem w wojnie z Imperium Osmańskim. Po klęsce pod Wiedniem Turcy przeszli do defensywy i przestali stanowić zagrożenie dla chrześcijańskiej Europy. Cesarz austriacki Leopold I początkowo lekceważył króla polskiego Jana III Sobieskiego. W momencie bezpośredniego zagrożenia ze strony Turków dał się przekonać do przekazania dowodzenia bitwą polskiemu królowi. 12 września 1683 roku król Jan III Sobieski wziął udział we mszy świętej, w której uczestniczył delegat papieski Marek z Aviano. Przeraża ogromna niewdzięczność cesarza austriackiego Leopolda I, który po bitwie lekceważył polskie sztandary, czego wyrazem było niezdjęcie kapelusza wyrażające brak szacunku. Austriacy utrudniali również zaopatrzenie w prowiant oraz nie pozwalali na pochówek poległych rycerzy w godnym miejscu. Takie zachowanie można uznać za wielką niewdzięczność w stosunku do armii, która znacząco przyczyniła się do zwycięstwa. Nasz przewodnik przypomniał również pobyt największego z Rodu Polaków Świętego Jana Pawła II, który był z pielgrzymką w Austrii i modlił się w kościele na Wzgórzu Kahlenberg w 300. rocznicę Wiedeńskiej Wiktorii. Razem z kolegami opuszczaliśmy wzgórze napełnieni dumą z naszych bohaterskich przodków i bogatsi w wiedzę historyczną.

         

Więcej…
 
Obchody 100-lecia odzyskania niepodległości PDF Drukuj Email

    Dzień 11 listopada 2018 roku był w Kamieniu wyjątkowy i miał bardzo uroczysty charakter.


     O godz. 11 w kościele parafialnym pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa została odprawiona uroczysta msza święta w intencji Ojczyzny z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości. W kościele zgromadzili się licznie mieszkańcy naszej parafii. Przed wejściem do świątyni czekali na nich uczniowie i uczennice ze szkoły podstawowej, wręczając im kokardki w barwach narodowych. Byli to: Gabriela Przybysz, Amelia Ziemniak, Angelika Makarska, Faustyna Koper oraz Kamil Sabat, Maciej Partyka, Kacper Radomski i Michał Olszowy. Na mszę św. przybył także poczet sztandarowy ze Szkoły Podstawowej z Prusiny w składzie: chorążowie Andrzej Burek i Kamil Żyła z asystą: Kingą Sobolewską, Mają Świerat, Kingą Piróg i Iwoną Bochenek. Opiekę nad pocztem sprawowała pani Halina Bielecka. Zespół Szkół w Kamieniu był reprezentowany przez trzy poczty sztandarowe: szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcącego. Poczet szkoły podstawowej wystąpił w składzie: chorążowie Arkadiusz Mazurkiewicz, Michał Urbanik, w asyście Julii Magdy, Justyny Kołodziej, Małgorzaty Wąsik i Pauliny Kostka. Gimnazjum reprezentowali chorążowie: Wojciech Rodzeń, Kacper Duda w asyście; Magdaleny Smusz, Natalii Gancarz, Justyny Błądek, Magdaleny Kowalskiej. Chorążowie: Kamil Halat, Mateusz Sobolewski w asyście Izabeli Bzikot, Anny Ożóg, Natalii Urbanik, Edyty Story to uczniowie liceum ogólnokształcącego. Opiekę nad pocztami sprawowali: Małgorzta Bolko, Marta Koj, Helena Orszak i Grzegorz Boguń. Był także sztandar Polskiego Stronnictwa Ludowego i sztandary strażackie z Kamienia, Nowego Kamienia i Prusiny. Podniosły charakter mszy św. zapewniła obecność orkiestry dętej z Kamienia i chóru parafialnego. Mszę świętą odprawił i homilię wyglosił ksiądz proboszcz Marian Gwizdak.

 
     Punktualnie o godzinie 12 uczestnicy mszy przy akompaniamencie orkiestry odśpiewali cztery strofy hymnu narodowego. Następnie, wszyscy w ustalonym porządku, udali się pod Pomnik Grunwaldzki, który znajduje się na placu kościelnym. Tam też miała miejsce uroczystość odsłonięcia pamiątkowej tablicy, której fundatorem jest Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. W tym dniu parking przed świątynią został zamknięty dla pojazdów. Zgromadziły się tam poczty sztandarowe, harcerze z drużyny prowadzonej przez pana Tomasza Januszewskiego, zastępy strażaków i mieszkańcy Kamienia.

     Uroczystość przy pomniku prowadził pan Marcin Laufer. Prowadzący poprosił o zabranie głosu Wójta Gminy Kamień pana Ryszarda Bugla, który swoje wystąpienie rozpoczął od przytoczenia słów Romana Dmowskiego:„Obowiązki względem ojczyzny, to nie tylko obowiązki względem Polaków dzisiejszych, ale także pokoleń minionych i tych co po nas przyjdą”
     Pan Wójt, jako gospodarz gminy powitał zebranych: ks. proboszcza Mariana Gwizdaka, Krystynę Wyrwicką i Marzenę Barosiewicz – panie dyrektor Departamentu Pomocy i Integracji Społecznej w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Mariolę Zajdel – Ostrowską – dyrektor Departamentu Zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim, Józefa Czubata – prezesa Towarzystwa Przyjaciół Kamienia wraz z zarządem, Jerzego Bednarza – przewodniczącego Rady Wojewódzkiej NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, poczty sztandarowe i przybyłych mieszkańców a szczególnie tych najmłodszych. Podkreślił, że spotkanie odbywa się w miejscu szczególnym, Pomniku Grunwaldzkim, który ufundowali mieszkańcy Kamienia, by uczcić pięćsetną rocznicę zwycięstwa pod Grunwaldem. Następnie przytoczył fragmentem książki Andrzeja Ruraka „Kamień w przeszłości i dziś” wydanej przez Towarzystwo Przyjaciół Kamienia, odnoszący się do czasu niewoli:
     (...) w lutym 1917 r. przed pomnikiem Grunwaldu w Kamieniu zebrało się kilkadziesiąt osób, w większości kobiet z dziećmi, z kierownikiem szkoły Romanem Nowakiem, który wygłosił patriotyczne przemówienie. Następnie odśpiewano hymn „Boże coś Polskę”. (...) zaczęły się aresztowania uczestników tej manifestacji. Aresztowano kierownika szkoły (...) i wójta Marcina Szewczyka.
     W innym fragmencie książki czytamy: Wiara w nadchodzącą niepodległość była coraz większa, większość chłopów i robotników z utęsknieniem oczekiwała niepodległego państwa i rozumiała konieczność tworzenia rządu, armii, urzędów itp.
     Te dwa fragmenty świadków tamtych wydarzeń miały nam uzmysłowić, jakże odmienne one były od czasów dzisiejszych. Dziś mamy wolny kraj i upragnioną wolność. Jesteśmy u siebie, powinniśmy się cieszyć i doceniać możliwość korzystania z usług własnej służby zdrowia, szkół średnich działających na terenie Kamienia, środowiskowego domu dla osób niepełnosprawnych, przedszkoli, domów seniora. Powstaje również piękny obiekt domu kultury. Zwrócił się także z apelem, aby młodzież chciała pozostać i kształcić się w swojej „małej ojczyźnie”.

 
     Wyraził wdzięczność Zarządowi Towarzystwa Przyjaciół Kamienia za piękną inicjatywę uroczystości, która upamiętniła 100 lat odzyskania niepodległości. Podziękował także księdzu proboszczowi za zaangażowanie w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości. Zwrócił się także do mieszkańców - prosił o zgodę, szacunek, życzliwość, sumienną pracę dla dobra Ojczyzny. Zgromadzeni wystąpienie pana Wójta nagrodzili brawami.

     Następnie głos zabrała pani Genowefa Saj, członek Zarządu TPK, która powiedziała:
     „ Dostojni księża! Szanowni Państwo!
     Jesteśmy zaszczyceni, że w imieniu Towarzystwa Przyjaciół Kamienia możemy dokonać odsłonięcia tablicy upamiętniającej setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę w miejscu tak ważnym, przy pomniku, który zbudowali nasi przodkowie w 1910 roku, w pięćsetną rocznicę zwycięstwa pod Grunwaldem, kiedy to nie było naszej Ojczyzny na mapach świata. Pomnik ten jest świadectwem patriotyzmu naszych przodków. Tu odbywały się spotkania, demonstracje, walka o polskość, o niepodległość obecnie wolnej Ojczyzny. Nie ma sprawy ważniejszej niż Polska, tak jak powiedział Wincenty Witos - słowa te zostały wyryte na tej właśnie tablicy. Bądźmy im wierni.”


     Po wystąpieniu pani Genowefy Saj prowadzący poprosił o odsłonięcie pamiątkowej tablicy: pana Józefa Czubata prezesa TPK i członków zarządu panią Genowefę Saj i pana Jana Orszaka. Po odsłonięciu tablicy, jej poświęcenia, w obecności zgromadzonych dokonał ks. proboszcz Marian Gwizdak. Na komendę wydaną przez prowadzącego uroczystość przy akompaniamencie orkiestry dętej został odśpiewany nasz „Mazurek Dąbrowskiego”. Następnie odbyło się uroczyste złożenie kwiatów i zapalenie zniczy. Kwiaty złożył pan Antoni Partyka, zaś znicze, biały i czerwony panie Zofia Bednarz i Helena Orszak.
     Organizatorzy i uczestnicy tego niezwykłego wydarzenia wysłuchali w wykonaniu kamieńskiej orkiestry wiązanki pieśni patriotycznych.
     Ta piękna uroczystość była konieczna, by tak ważna rocznica nie przeszła bez echa.


     Sądzę, że pokolenie Kamieniaków, któremu było dane świętować setną rocznicę odzyskania niepodległości było dumne, było widać wzruszenie na wielu twarzach, nasze serca biły dumnie, bo mieliśmy poczucie ważnego momentu dziejowego, w którym braliśmy udział. Na końcu Pan Wójt zaproponował, aby następne Święto Niepodległości odbyło się przy pomniku. Spotkajmy się przy pomniku za rok i jeszcze raz wspólnie zaśpiewajmy nasze piękne pieśni patriotyczne.
     To ważne wydarzenie zostało utrwalone przez panie: Irenę Maj – Surdyka i Monikę Błądek.

Helena Orszak

 

Zdjęcia z wydarzenia znajdują się w Galerii TPK

 
Strona 1 z 7

Kto jest online


     Naszą witrynę przegląda teraz 28 gości 

Wsparcie działalności

 

Towarzystwo  Przyjaciół   Kamienia

 jest organizacją pożytku publicznego.

Można przekazać 1,5 % podatku

 W zeznaniu podatkowym należy wpisać:   KRS - 000 0037454

i deklarowaną kwotę podatku.

 

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1.5% dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Copyright ? 2010 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. Design KrS, Valid XHTML, CSS