czwartek, 09 lipca 2020r.
Home Strona Główna
Towarzystwo Przyjaciół Kamienia
Święto ludowe w Kamieniu PDF Drukuj Email
środa, 03 czerwca 2020 19:01

     W kalendarzu jest zapisanych wiele świąt. Niektóre wpisały się w tradycję polskiej wsi na stale. Takim świętem jest Święto Ludowe - święto wsi i jej ciężko pracujących mieszkańców. Tradycja świętowania narodziła się na naszym terenie, bowiem 30 maja 1903 r. w Rzeszowie na posiedzeniu Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego jednogłośnie podjęto decyzję o ustanowieniu święta. Obchody święta wyrosły z tradycji chłopskiego udziału w Insurekcji Kościuszkowskiej słynnych kosynierów. Pierwotnie święto miało być obchodzone 4 kwietnia w rocznicę bitwy pod Racławicami lub w najbliższą niedzielę po 4. kwietnia, gdy dzień ten był dniem powszednim. Pierwsze Święto Ludowe było obchodzone w 1904 roku pod hasłem „Żywią i bronią”, które widniało na sztandarze kosynierów w powstaniu. Jednak tylko przez kolejne dwa lata organizowano uroczystości. Powrócono do tej tradycji 5 czerwca 1927 roku na Kongresie Stronnictwa Chłopskiego, podejmując uchwałę, że: „Dniem Święta Stronnictwa Chłopskiego jest pierwszy dzień Zielonych Świątek, który wszyscy członkowie każdego roku powinni obchodzić w sposób uroczysty przez wywieszanie sztandarów stronnictwa, ozdobienie domów zielenią”. Domostwa przyozdabiano świeżymi gałązkami, najczęściej lipowymi i brzozowymi, a wewnątrz domów układano we wzory zielony tatarak. Miało to być święto chłopskie, w uroczystościach mogły uczestniczyć tylko sztandary organizacji wiejskich. Święto obchodzone było do 1939 roku, bowiem w tym roku władze sanacyjne zakazały obchodzenia Święta Ludowego. W czasie wojny, tam gdzie działał ruch ludowy, święto obchodzono potajemnie. Dopiero po przemianach ustrojowych w 1989 roku, kiedy reaktywowano 5 maja 1990 roku Polskie Stronnictwo Ludowe, przywrócono obchody święta i symbole ruchu ludowego. Od 1931 roku są nimi: zielony sztandar, czterolistna koniczynka i „Rota”. Według tradycji każdy listek koniczyny coś symbolizuje. Pierwszy oznacza nadzieję, drugi wiarę, trzeci miłość, a czwarty szczęście.


     31 maja 2020 roku w Kamieniu nie zapomniano o święcie. Uroczystość miała skromny charakter. Z tej okazji Zarząd PSL w Kamieniu zaprosił swoich członków i rodziny byłych działaczy ludowych z Kamienia na mszę świętą o godz. 11, która została odprawiona w Kościele Parafialnym pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Msza sprawowana była w intencji członków stronnictwa - zmarłych i żyjących działaczy ruchu ludowego z Gminy Kamień. Zgromadzonym uczestnikom mszy towarzyszył sztandar stronnictwa. Honory chorążego pełnił Józef Piekut, zaś asystę stanowili: Dawid Błądek i Gabriel Orszak. Mszę odprawił ksiądz proboszcz Marian Gwizdak. Obchody święta uświetnili swoją obecnością Wójt Gminy Kamień pan Ryszard Bugiel i pan Zbigniew Micał Dyrektor Biura Powiatowego PSL w Rzeszowie.

Helena Orszak

 
Stalowowolski tygodnik "Sztafeta" o powstaniu wsi Kamień PDF Drukuj Email
sobota, 02 maja 2020 17:28

     „Bezwzględny ciemiężca czy raczej dobrodziej” - pod takim tytułem ukazał się 12 stycznia 2017 roku w tygodniku „Sztafeta” artykuł Janusza Ogińskiego o Andrzeju Firleju herbu Lewart (ok. 1583-1649). Był on właścicielem ziem królewskich stanowiących obecnie teren wsi Kurzyna, Jarocin i Kamień. Znalazła się tam ciekawa informacja o historii powstania naszej wsi.
     Autor artykułu pisze tak: „Dwie z nich to Kurzyna i Jarocin powstały na mocy jednego dokumentu lokacyjnego wydanego przez króla Zygmunta Augusta ok. 1571 roku. Osady te umiejscowione zostały na gruntach leśnych za rzeką Tanew. Każda z wiosek otrzymała wówczas po 6 łanów na urządzenie sołectwa oraz 15 lat wolnizny na zagospodarowanie. Poza tym osiedleńcy mieli prawo korzystać z zasobów leśnych i zakładać barcie. Trzecią był Kamień, osada za lasami, która powstała w 1578 roku za zgodą Stefana Batorego. Jego mieszkańcy również otrzymali od króla przywileje, m.in. byli zwolnieni przez 20 lat od pańszczyzny, mieli prawo zakładania barci oraz wypasu bydła i trzody w lasach starostwa, a także zgodę na łowienie za pomocą sieci.”

 

Zarząd TPK

 
Poszukiwani potomkowie Jana i Agnieszki Sudołów z Cholewianej Góry PDF Drukuj Email
czwartek, 16 kwietnia 2020 17:40

     Kilka lat temu na aukcji kolekcjonerskiej kupiłem dwie interesujące karty pocztowe. Ich nadawcą był Jan Sudoł, żołnierz armii austro-węgierskiej przebywający w rosyjskim obozie jenieckim w Poklewce w guberni permskiej.

     Pierwsza z nich, napisana dnia 1 lipca 1917 roku, adresowana jest do żony Jana, Agnieszki Sudoł Wąsikównej (zapewne: z domu Wąsik). Oto skan awersu:

     Treść znajduje się na rewersie i niezwykłym świadectwem tamtych strasznych czasów.

     Druga kartka napisana została 15 maja 1917 roku i adresowana jest do siostry Jana - Karoliny Sudołówny. Oto jej awers:

     W obu przypadkach Jan Sudoł korzystał z blankietów Austriackiego Czerwonego Krzyża przygotowanych specjalnie dla jeńców wojennych. Był to przesyłki bezpłatne, jednak podlegały podwójnej cenzurze - rosyjskiej i austriackiej.

     Proszę o pomoc w odszukaniu potomków Jana Sudoła i jego najbliższej rodziny. Być może wciąż mieszkają oni w Cholewianej Górze. Całkowicie bezinteresownie udostępnię rodzinie skany rewersów. Chętnie wysłucham też opinii rodziny na temat moich planów - zamierzam bowiem w przyszłości opublikować treść tych przesyłek jako dokumentów tragicznej historii sprzed ponad stu lat. Jeśli w przeciągu roku od podanej niżej daty nie zgłosi się do mnie żaden potomek Sudołów, uznam, że ta linia rodziny wygasła lub nie ma nic przeciwko moim planom przedstawionym poniżej.

 

Sławomir Kułacz, 15 kwietnia 2020

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 
"Agnieszka od ikon" PDF Drukuj Email
poniedziałek, 20 kwietnia 2020 15:12

     Agnieszka Zaguła - urodzona w Rzeszowie, pochodząca z Kamienia, absolwentka Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Rzeszowie oraz Studium Filozofii Klasycznej w Rzeszowie. W 2007 roku zdobyła dyplom magistra sztuki na Wydziale Pedagogiczno-Artystycznym Uniwersytetu Rzeszowskiego. Pracę magisterską poświęciła zagadnieniu „Lalka w sztuce współczesnej.” Lalkarstwem artystycznym zajmowała się wiele lat. Ma na swoim koncie liczne wystawy indywidualne, między innymi w Rzeszowie, Tarnobrzegu, Kamieniu, Tyczynie. Od kilku lat zajmuje się renowacją zabytków (m.in. w Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny OO. Bernardynów w Rzeszowie, w cerkwi w Smolniku nad Sanem, w kościele Św. Bartłomieja Apostoła w Staszowie, w kościele Św. Trójcy w Bogorii, w kościele Św. Jana Chrzciciela w Skalbmierzu, w kościele Przemienienia Pańskiego w Wiśniowej, w cerkwi Św. Paraskewy w Radrużu). Doświadczenie zdobyte w pracy przy renowacji wykorzystuje w autorskiej pracowni pisania ikon. Specjalizuje się w starych technikach malarskich oraz tradycyjnych technikach pozłotniczych.Agnieszka Zaguła jest artystą plastykiem, pedagogiem, scenografem. Kiedyś była znana dzięki lalkom artystycznym, ale od paru lat zajmuje się ikonami. Farby do ikon przygotowuje samodzielnie, uciera temperę jajową z suchymi pigmentami i odrobiną białego wina. – tak jak robili to dawni mistrzowie ikonopisania. Wszystkie materiały użyte w procesie powstawania ikon pochodzą ze świata organicznego. Podobraziem dla ikon jest deska z drewna liściastego lub iglastego. Pasjonuje się klasycznymi technikami pozłotniczymi oraz średniowiecznymi technikami malarskimi.

     Zawsze pociągało mnie solidne rzemiosło. Pracuję z najbardziej szlachetnymi materiałami jakie można sobie wymarzyć: złoto, srebro i surowe drewno. Na specjalnie przygotowaną deskę nakładam zaprawę kredowo- klejową. Końcowy etap to nakładanie laserunkowo kolejnych warstw malarskich temperą jajową. Najbardziej pracochłonnym i odpowiedzialnym jest etap złoceń i srebrzeń. Większość ikon na wystawie jest srebrzona. Specjalizuję się w złoceniu na pulment. Jest to metoda wymagająca dużej precyzji i dyscypliny, ale przynosząca doskonałe efekty pozłotnicze.

     Jest autorką licznych wystaw indywidualnych, współpracuje m.in. z Muzeum Dobranocek, Teatrem Maska, MDK w Rzeszowie. W Rzeszowie ma własną pracownię plastyczną, od kilku lat jest zakochana w ikonie, w technikach wymagających precyzji, wiedzy i skupienia.

     Stworzona przez Agnieszkę ZagułęIkona “Saint Iggy Pop” to nie dzieło przypadku. Jest zagorzałą fanką “ojca chrzestnego punka”. Kilka lat temu była na jego koncercie w czeskiej Pradze, rzeszowiance udało się dotknąć artystę. Ikona została umieszczona na oficjalnym profilu Iggy'ego Popa, legendy światowego rocka. Profil Igg'yego Popa obserwuje w Internecie ponad 300 tysięcy osób. On świetnie nadaje się na przedstawienie go w formie ikony. Chodziło mi też o pomieszanie konwencji – wyjaśnia. Prace nad ikoną “świętego” Iggy’ego Popa trwały blisko rok, zgodnie z zasadami sztuki ikonopisania. Deska pokryta jest zaprawą kredowo-klejową. Ikona jest srebrzona czystym srebrem – metodą na pulment, grawerowana i laserowana. Srebro przez kilka miesięcy było niezabezpieczone żadnym środkiem, aby ładnie zoksydowało, czyli nabrało charakterystycznego nalotu – wspomina prace nad ikoną Agnieszka Zaguła. “Święta” ikona Iggy’ego Popa ma wymiary: 1,5 m x 0,7 m. – Jestem zaskoczona, że artysta ją dostrzegł. Tak samo jest zdziwiona pojawiającymi się oskarżeniami o rzekomą obrazę uczuć religijnych. To moja wizja artystyczna ikony punk rocka. Artystka mówi, że połączyła tu swoje dwie pasje - sztukę ikonopisania z muzyką rockową. W podobnym stylu tworzyli w przeszłości inni artyści.


     Została wyróżniona w Plebiscycie “Kobieta Przedsiębiorcza Podkarpacia” pod patronatem Marszałka Województwa Podkarpackiego.


Źródła:
Aktualności TVP 3 Rzeszów, Redakcja rzeszow-news.pl, Teatr Maska: wystawa Agnieszka-Zaguła-ikony, materiały własne artystki.


Tekst opracował Mirosłąw Piędel z Zarządem Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

 
Zasłużony obywatel Kamienia Baron Jan Albin Götz Okocimski PDF Drukuj Email
sobota, 11 kwietnia 2020 14:59

     Protoplastą rodu, znanego jako właściciele i zarządzający browarem w Okocimiu, był Jan Ewangelista Götz, który urodził się ok. 1815 roku w Bawarii, a do Polski przybył w roku 1845. Od cesarza Franciszka Józefa w 1881 roku otrzymał szlachectwo z tytułem „Edler” i predykatem „von Okocim” oraz herb. Od tej pory występował jako Jan Götz-Okocimski. Jego syn, od 1909 roku z tytułem barona, Jan Albin Goetz Okocimski żył w latach 1864-1931. Ukończył Wydział Rolniczo-Leśny Uniwersytetu w Wiedniu. Był właścicielem Browaru Krakowskiego i Fabryki Wyrobów Słodowych. Mieszkał z rodziną w Brzesku. Pełnił szereg funkcji społecznych i politycznych, był działaczem gospodarczym. Po śmierci ojca w 1893 roku przejął rodzinny majątek oraz kontynuował inwestycje ojca w nieruchomości poprzez zakup majątków ziemskich i lasów.
     Z 12-stronicowego kontraktu kupna-sprzedaży zawartego 18 czerwca 1912 roku w Wiedniu, spisanym w języku polskim, przechowywanego w Muzeum Etnograficznym w Krakowie (L.rep.40203), który odnalazła tam Pani Anna Pawlik-Wywrot, wynika, że ”pan Rudolf hrabia Resseguier hipoteczny właściciel i fizyczny posiadacz dóbr tabularnych Kamień, sprzedaje JWp Janowi baronowi Götzowi Okocimskiemu na tegoż zupełną i niczym nieograniczoną własność powyższe dobra tabularyczne Kamień z wszystkimi gruntami drzewostanem, budynkami, tartakiem, dwoma karczmami (…) za 1,700.000 koron”. W 1918 roku zaś Rudolf Resseguier sprzedał mu majątek w Morgach z domkiem myśliwskim.
     Opis działalności tego właściciela wsi Kamień zawarty jest w książce „Ku pamięci potomków Jana Götza-Okocimskiego 1815-1893” wydanej w 1929 roku z okazji obchodów 80-lecia browaru w Okocimiu. Na stronie 31 tego wydawnictwa czytamy, że Kamień wśród 5 innych miast i miasteczek nadał mu honorowe obywatelstwo, a na stronie 30 - „O jego patriotyzmie i ofiarach dla spraw publicznych i dobra ogółu świadczą: (...) Darowizna dużego, murowanego budynku w Radomyślu n/Sanem, gdzie mieścił się urząd miejski, dla czytelni ludowej i związków kooperatywnych oraz na taki sam cel dużego, murowanego domu stojącego w gminie Kamień, koło kościoła”. Mowa jest tu o budynku w Kamieniu, w którym mieścił się Ośrodek Zdrowia z izbą porodową i mieszkaniem służbowym lekarza, a obecnie na tym terenie jest wybudowany budynek Poczty Polskiej i przystanek autobusowy.

Pałac myśliwski w Morgach Barona Jana Götza-Okocimskiego

Ośrodek Zdrowia w Kamieniu zdjęcie z 1975 rok.

 

     Po śmierci Jana Albina Götza-Okocimskiego jego majątek odziedziczył syn, Antoni Jan Goetz Okocimski (1895-1962). Zarządzał nim do września 1939 roku, kiedy to uciekł z rodziną przed nacierającymi wojskami niemieckimi. Zmarł bezpotomnie w Nairobi.

 

Mapa opisanych terenów

Bibliografia:
1. Gawlik j.S., Mietła M. Ku pamięci potomków Jana Götza-Okocimskiego 1815–1893 / [red. wyd.]. – Brzesko : Brzeskie Towarzystwo Gryf, cop. 2015. – s., [30 i 31],
2. Franaszak P.(2020), Rola rodziny Goetzów w rozwoju gospodarczym regionu, Pobrane z : http://tradycjegospodarcze.pl/tekst/99#footnote-ref-10.

 

Kamień 09.04.2020                 

op.JC

 
« PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie »

Strona 1 z 18

Kto jest online


     Naszą witrynę przegląda teraz 65 gości 

Wsparcie działalności

 

Towarzystwo  Przyjaciół   Kamienia

 jest organizacją pożytku publicznego.

Można przekazać 1 % podatku

 W zeznaniu podatkowym należy wpisać:   KRS - 000 0037454

i deklarowaną kwotę podatku.

 

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1% dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Copyright ? 2010 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. Design KrS, Valid XHTML, CSS