pi?tek, 14 maja 2021r.
Home
Towarzystwo Przyjaciół Kamienia
Pechowy 13 czerwca 1915 - pożar Steinau

     W artykule poświęconym kwaterze żołnierzy austro-węgierskiech na terenie cmentarza w Kamieniu1 przytoczyłem cytat, w którym wspomniany był pożar w Steinau - jego ofiarą padł miejscowy kościół i większość zabudowań wsi. Wydarzenie to odnotowali w swoich dziennikach także żołnierze, którzy w czerwcu 1915 pojawili się w tej okolicy.


     Śtajno - tak do dziś starsi mieszkańcy sąsiednich wniosek nazywają tę wyjątkową wieś, w której starsze domy ustawione są ścianami szczytowymi do drogi. Drogi, która w całej wsi nie ma ani jednego, nawet najmniejszego zakrętu. Wieś założona została przez niemieckich osadników, których tuż po przyłączeniu Galicji do Austrii sprowadził tu cesarz Józef II Habsburg. Około 1890 roku Steinau składał się z 61 domów, w których mieszkało 413 osób. Do wsi należało prawie 14 ha pastwisk, 27 ha łąk i 176 ha niezbyt urodzajnych, bo piaszczystych pól uprawnych2. W centrum ciągnącej się wzdłuż drogi miejscowości znajdował się ewangelicki kościół, cmentarz oraz szkoła.


     Austro-węgierski II Pułk Cesarskich Strzelców Tyrolskich, który w drugiej połowie maja 1915 roku walczył między Niskiem a Rudnikiem, pod naporem Rosjan wraz z sąsiednimi jednostkami wycofał się w rejon Jeżowego3. Kilkanaście pierwszych dni czerwca spędził biwakując w Steinau. Owej pechowej niedzieli 13 czerwca otrzymał rozkaz opuszczenia wsi i zluzowania 14. Pułku Piechoty broniącego leśnego odcinka frontu pod stacją kolejową Łętownia. W monumentalnej pracy Ernsta Wißhaupta czytamy: "Ledwo 15 minut po opuszczeniu Steinau w miejscowości wybuchł ogień. Ofiarą pożaru padło pół wsi i piękny kościół"4.


     Żołnierz tej jednostki - Matthias Ladurner-Parthanes - w notatce z 17 czerwca 1915 pisał pełen współczucia:


Jeszcze 13 czerwca o czwartej maszerowaliśmy przez Grądy i Groble i dotarliśmy tu późną nocą. Podczas naszego wymarszu ze Steinau zdarzyło się wielkie nieszczęście. Przez nieuwagę jednego z żołnierzy siódmej kompanii niemal cała wieś padła ofiarą ognia. Biedni mieszkańcy poniosą teraz największy ciężar nieszczęścia. We znaki dały im się rekwizycje i kwaterunek wojska, a teraz zniszczony został ich jedyny dobytek. Dziesiątki biednych rodzin muszą teraz odpokutować niezdarność jednego człowieka5.


     Słoweniec Alojz Goriup, dowódca baterii w 2. Pułku Armat Polowych, pod datą 15 czerwca 1915 zapisał m.in.:


W te dni spłonęło wiele domów w Jeżowem, a jeszcze więcej w Steinau. W tej ostatniej wiosce pewien strzelec cesarski przy gotowaniu ziemniaków przypadkiem spowodował pożar, który zniszczył około 60 domów i piękny kościół. Wczoraj tam pojechałem. Fotografowałem kościół i pogorzelisko. Pojechałem dalej i widziałem bardzo dziwne, nieco większe domy, które są dużo wyższe i bardziej przestronne w porównaniu do zwykłych. Stajnie i stodoły są [tu] ładniej zbudowane. Steinau to niemiecka osada6.


     O ile wydana w międzywojniu monumentalna praca o walkach Tyrolskich Strzelców Cesarskich odnotowuje tylko fakt, nie przypisując nikomu winy, z treści obu powstałych zupełnie niezależnie dzienników jasno wynika, że pożar wybuchł z powodu nieostrożnego obchodzenia się z ogniem przez jednego z żołnierzy. Czerwiec 1915 roku był pogodny i suchy, a zabudowa wsi gęsta... Reporter "Nowej Reformy" podawał, że w Steinau spłonęło dokładnie 39 zagród7.


     Kościoła nie odbudowano już nigdy, wieś jednak powoli rozrastała się (w okresie międzywojennym miała około 500 mieszkańców8), tracąc jednocześnie coraz szybciej niemiecki charakter. Nazwę zmieniono na Nowy Kamień, a ostatni Niemcy wysiedleni zostali w czasie II wojny światowej.

Na zgliszczach rodzinnego domu - scena jakich wiele dało się zaobserwować w Galicji

Na zgliszczach rodzinnego domu - scena jakich wiele dało się zaobserwować w Galicji

Sławomir Kułacz

Więcej…
 
Twórczość Rozalii Grażyny Czekały

     Artystka ludowa Rozalia Grażyna Czekała pochodząca z Kamienia, córka Antoniego i Marii Kuryś, urodzona w Krzywej Wsi, gmina Kamień, zamieszkała obecnie w Gogolinie przesłała zdjęcia swoich prac:

     "Przesyłam po parę zdjęć z moich dziedzin twórczości ludowej tj.kroszonkarstwo, malowanie porcelany opolskim wzorem ludowym oraz bombek świątecznych. Eksponaty wyeksponowałam w mojej Izbie Twórczośi Ludowej, w której wyposażenie - stół, ławy, krzesła, skrzynia ludowa, półki, belki sufitowe, drzwi wymalowałam opolskim wzorem."

 

Więcej zdjec znajduje się w Galerii

 
Szanowni Państwo ! ! !

     Mam wielką przyjemność zawiadomić Państwa o niezwykle ważnym dla nas wydarzeniu literackim. Jest już w sprzedaży książka Jana Kutyły „Słownik gwary lasowiackiej Kamienia i okolicy”.

     Słownik ten zawiera kilkanaście tysięcy słów, tych które słyszymy do dziś w Kamieniu, ale i wiele innych, które pamiętamy, jako wypowiadane przez naszych rodziców czy dziadków. Pozwala on dostrzec i uświadomić sobie bogactwo naszej ludowej kultury w sferze językowej.

     Jakże interesujące jest poprzez lekturę Słownika prześledzenie znaczenia tak wielu słów gwarowych, niekiedy przypomnieć sobie te zapomniane, czy utrwalić te, które jeszcze funkcjonują w naszych rodzinach.

     Pragnę wyrazić w tym miejscu dla Pana dr. Jana Kutyły wyrazy uznania podziękowania za dzieło, które w tak doniosły sposób pozwoliło nam mieszkańcom Kamienia, tym obecnym jaki i tym rozsianym po całym świecie, powrócić do korzeni kamieńskiego języka.

     „Słownik gwary lasowiackiej Kamienia i okolicy” można nabyć w siedzibie Towarzystwa.

 

Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

 
Gwara Kamieńska

     Uzupełnieniem słowniczka z gwarą kamieńską będą charakterystyczne germanizmy dla wsi Steinau, jakie pozostały po mieszkających tam Austriakach - Niemcach.

     Na pole za domem mówiliśmy hausplatz (a nawet "hastplac". "Plac" to była działka budowlana.

     Na drogę w pole, na której pasałem krowy to "wygon".

     "Piś" to było pastwisko, a łąki za "Borczynami" blisko wsi Krzywdy - "Szlak".

     Pola pod "Borczynami" - lasem serwitutowym nazywały się "Najfeld" i "Waldki", a pola bliżej Kamienia to "Linksajt" (po lewej stronie drogi idąc do Kamienia) i "Reksajt" (po prawej stronie drogi). Natomiast pola w stronę wsi Łętownia nazywały się "Santy".

     "Strug" to był hebel, a przecinak - "maisel", natomiast "oświary" to są boczne deski - odpady po tartaczne.

     Smoczek to był "cymel". Butelka to "flaszka".

     "Szuter" to był żwir.

     "Szarwark" to była i jest praca w lesie serwitutowym w związku z posiadanym udziałem w spółce, nieodpłatna dniówka na rzecz spółki serwitutowej, w lesie prace trwały od rana do wieczora przy sadzeniu drzew, przecince gałęzi, pilnowaniu lasu w okresie przedświątecznym, czyszczeniu rowów leśnych itp. z przerwą na posiłek, czasami przy ognisku, gdy było chłodno.

 

Pozdrawiam: Władysław Wąsik


    

     PS. Ciekawostką językową może być znaczenie słów: dwór i pole. W Kamieniu wychodząc z domu mówi się; "idę na pole" a już w Lublinie; "idę na dwór" aczkolwiek oba zwroty mają zupełnie inne znaczenie?


WW.

 
Powstaje nowa książka o historii Kamienia

     Zapewne wszyscy czytelnicy i sympatycy naszej strony internetowej zapoznali się z publikowanymi na niej artykułami autorstwa pana Sławomira Kułacza. Pochodzący z Leżajska autor jest językoznawcą, doktorantem Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego, a prywatnie historykiem, popularyzatorem i znawcą historii okresu I wojny światowej. Jego zainteresowanie naszą miejscowością i gminą rozpoczęło się kilka lat temu od próby wyjaśnienia okoliczności powstania kwatery żołnierskiej na cmentarzu w Kamieniu. Efektem pracy była publikacja dwóch artykułów (Cmentarz dwóch wojen, „Biuletyn DWS.org.pl” nr 7 – zima 2010, s. 38–39 oraz Kwatera Tyrolskich Strzelców Cesarskich w Kamieniu, „Skarby Podkarpackie” nr 2 (27) 2011, s. 20–21). W związku z setną rocznicą wybuchu I wojny światowej i największych starć zbrojnych prowadzonych na tych terenach nastąpił prawdziwy „wysyp” różnego rodzaju publikacji, pojawiły się nowe, nieznane wcześniej informacje, także dotyczące wspomnianej kwatery żołnierskiej. Pan Sławomir Kułacz uwzględniając odnalezione przez siebie nowe fakty i dokumenty powrócił do tematyki Kamienia i przygotował nową, pełniejszą wersję artykułu, którą podzielił się z młodzieżą naszego gimnazjum i liceum oraz zaproszonymi gośćmi podczas wykładu wygłoszonego 17 maja 2016 r. w Zespole Szkół w Kamieniu.

     Spotkanie rozpoczął pan Józef Czubat – prezes Towarzystwa Przyjaciół Kamienia, który przedstawił prelegenta i powitał gości przybyłych na spotkanie w osobach przewodniczącego Rady Gminy Kamień pana Mirosława Piędla, sekretarza Gminy Kamień pana Jerzego Bednarza, pani Małgorzaty Januszewskiej – dyrektor Szkoły Podstawowej w Kamieniu-Prusinie oraz dyrektora Zespołu Szkół w Kamieniu pana Józefa Łacha.

     Pan Sławomir Kułacz przedstawił zgromadzonej publiczności wykład ilustrowany prezentacją multimedialną pt. „Kwatera żołnierska z okresu I wojny światowej w Kamieniu", poprzedzony wprowadzeniem na temat działań zbrojnych prowadzonych na naszym terenie podczas I wojny światowej. Po  wykładzie przyszedł czas na pytania ze strony słuchaczy i luźną dyskusję.

     Opublikowany później na łamach naszej strony internetowej artykuł stał się zaczynem większego projektu. Pan Sławomir Kułacz podjął się opracowania w formie książkowej tematu I wojny światowej w Kamieniu i najbliższej okolicy. Towarzystwo Przyjaciół Kamienia poprzez prezesa – pana Józefa Czubata przyjęło z radością propozycję i obiecało panu Sławomirowi wsparcie finansowe w wydaniu książki. Pomoc zadeklarował także Wójt Gminy Kamień pan Ryszard Bugiel i Prezes Banku Spółdzielczego pani Alicja Hawro. W trakcie wakacji pan Kułacz odwiedził kilkakrotnie Kamień zbierając informacje do publikacji, której przygotowanie jest już mocno zaawansowane.

     Autor planuje wydanie książki jesienią. Uchylając rąbka tajemnicy, w książce możemy się spodziewać opisu działań zbrojnych w najbliższej okolicy, śladów I wojny światowej w naszej gminie m.in. nieco zagmatwane okoliczności powstania mogiły w tzw. „Mulowych krzaczkach” w Łowisku oraz listy mieszkańców Kamienia poległych podczas I wojny światowej.

     Podkreślić należy, że dzieje wspomnianego okresu są bardzo zaniedbane w lokalnej i regionalnej historiografii, najczęściej pomijane krótkimi, niewiele znaczącymi wzmiankami, dlatego dziękując autorowi za podjęcie pracy, z niecierpliwością czekamy na nową pozycję w kamieńskiej bibliografii.

Grzegorz Boguń

 
« PoczątekPoprzednia11121314151617181920NastępnaOstatnie »

Strona 17 z 21

Kto jest online


     Naszą witrynę przegląda teraz 10 gości 

Wsparcie działalności

 

Towarzystwo  Przyjaciół   Kamienia

 jest organizacją pożytku publicznego.

Można przekazać 1 % podatku

 W zeznaniu podatkowym należy wpisać:   KRS - 000 0037454

i deklarowaną kwotę podatku.

 

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1% dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Copyright ? 2010 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. Design KrS, Valid XHTML, CSS