poniedzia?ek, 10 grudnia 2018r.
Home
Strona internetowa Towarzystwa Przyjaciol Kamienia w Kamieniu.
Zielone Świątki - zapominane święto polskiej wsi PDF Drukuj Email
wtorek, 19 maja 2015 19:19

     Istnieje w Kamieniu tradycja, że w przeddzień Dnia Zesłania Ducha Świętego, czyli Zielonych Świątek wykonuje się "majenie", czyli ozdabianie świeżo wyciętymi gałęziami lipy lub brzozy, a niekiedy całymi niewielkimi drzewkami domów, zagród, przydrożnych kapliczek i krzyży. Zaś na ścieżkach na podwórku i podłogach w domach rozrzucano tatarak, w gwarze kamieńskiej - szuwar, rosnący na podmokłych terenach. Zwyczaj majenia wziął się z przekonania, że zieleń przynosi powodzenie w gospodarstwie i rodzinie. Było to święto, podczas którego od niepamiętnych czasów organizowano pielgrzymki do Sanktuarium w Leżajsku.


     Od 1931 roku Zielone Świątki stały się w Polsce także świętem świeckim - świętem ruchu ludowego i polskiej wsi organizowanym pod patronatem Stronnictwa Ludowego. Odbywały się w Zielone Świątki spotkania, wiece, pochody i festyny, a budynki instytucji publicznych dekorowano zielonymi flagami. W bieżącym roku mija 120 rocznica zjazdu w Rzeszowie delegatów ruchu ludowego z Galicji, na którym powołano do życia Stronnictwo Ludowe. Warto przypomnieć przy tej okazji, że w skład pierwszych władz tej organizacji wszedł przedstawiciel naszej gminy Błażej Piróg.

 

     Kultywując tradycję Święta Ruchu Ludowego członkowie Polskiego Stronnictwa Ludowego i Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Kamienia składają wszystkim mieszkańcom wsi serdeczne życzenia, aby ich codzienna, ciężka praca przynosiła efekty i zadowolenie.
     Życzenia wszelkiej pomyślności kierujemy także do członkiń Kół Gospodyń Wiejskich, naszych sołtysów, samorządowców, strażaków oraz lokalnych działaczy kultury, oświaty i sportu.

 

Członkowie Polskiego Stronnictwa Ludowego
Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

 

Kamień, 20 maja 2015 rok

Zmieniony: wtorek, 19 maja 2015 19:32
 
110 lat temu były "jarmarki" w Kamieniu PDF Drukuj Email
środa, 18 marca 2015 18:26

Jarmarki, podobnie jak dziś w Sokołowie czy Jeżowem, odbywały się w Kamieniu od 1905 roku na terenie obecnych budynków: restauracji, sklepów z materiałami budowlanymi, piekarni i zakładu gospodarki komunalnej.

Rada Gminy w Kamieniu w dniu 11 grudnia 1905 roku podjęła uchwalę o organizacji targów "jarmarcznych" w każdy wtorek tygodnia.

W tej sprawie zwróciła się z prośbą o koncesje do Wydziału Krajowego we Lwowie. Jarmarki w Kamieniu były konkurencją dla sąsiednich gmin, dlatego bardzo trudno było uzyskać koncesję. Aby przyśpieszyć prawne załatwienie, 22 lutego 1910 r. Rada gminy delegowała wójta Łacha i Marcina Szewczyka do Wydziału Krajowego we Lwowie celem przyspieszenia wydania koncesji. W trakcie tych prawnych poczynań targi wciąż miały miejsce.

Po wielu staraniach i z wielkim trudem udało się koncesje otrzymać. W załatwieniu tej sprawy pomocy udzielił poparty przez mieszkańców Kamienia w wyborach poselskich do Parlamentu Wiedeńskiego hr. H. Lasocki.

Jarmarki odbywały się w Kamieniu do czasu wybuchu drugiej wojny światowej. Po wojnie zaniechano tej formy handlu. Zorganizowano jedynie skup żywca i innych produktów rolnych poprzez powstałą Gminną Spółdzielnię i Zakłady Mięsne.

 

Informacje uzyskano z zapisów z księgi protokołów Rady Gminy.

 

Kamień 09.03.2015 r.

 

Józef Czubat

Zmieniony: środa, 18 marca 2015 18:29
 
Na stałe w historię gminy Kamień wpisali się... - pisze Tadeusz Krawczyk PDF Drukuj Email
środa, 18 marca 2015 15:51

Niedługo po wyzwoleniu w Kamieniu miało miejsce pozorowane rozbrojenie Posterunku Milicji Obywatelskiej. Pamiętam, jak pewnego dnia, późnym wieczorem, pod nasz budynek gospodarczy zajechał wóz, z którego do komory w pośpiechu coś wyładowano. Była to broń i amunicja, które ukryto w pace. (Tak w Kamieniu nazywano pojemniki na zboże. To słówko dla prof. Ożoga). Kilka taśm amunicji powieszono od wewnętrznej strony drzwi, które otwierały się do środka komory. Za drzwiami pozostawiono też jeden karabin. Na drugi dzień we wsi mówiono, że w nocy był napad i została rozbrojona Milicja.

Utkwiło to mocno w mej pamięci dlatego, że kilka razy, jak tylko rodzice poszli do pracy w polu, brałem z komory karabin i naboje, wchodziłem do stodoły i przez dziurę w drzwiach urządzałem sobie strzelanie. Do czasu. Ojciec się zorientował i karabin z amunicją schował. Po pewnym czasie, już nie zauważyłem kiedy, broń została wywieziona. Nie wiem dokąd i przez kogo.

Może ktoś z mieszkańców Kamienia skomentuje to wydarzenie, o którym Ojciec zabronił mi rozmawiać, a ja nawet później, już jako dorosły, nie miałem odwagi zapytać Go o szczegóły. W czasach PRL-u o takich sprawach niebezpiecznie było wiedzieć, a tym bardziej rozmawiać.

Nie mam wiedzy źródłowej, ale myślę, że mieszkańcy Kamienia tuż po wyzwoleniu samorzutnie utworzyli Milicję w trosce o własne bezpieczeństwo przed bandami i złodziejami. Aby nie oddać broni (która w czasie okupacji była na wyposażeniu mieszkańców działających w podziemiu), upozorowano rozbrojenie posterunku, z nadzieją, że broń ta będzie jeszcze kiedyś przydatna w odzyskiwaniu pełnej suwerenności. Moje przypuszczenia, że przechowywana broń była z okresu konspiracji opieram na tym, że w karabinie, z którego strzelałem, lufa nie miała drewnianej okładziny. Trudno sobie wyobrazić, aby taka broń była na wyposażeniu MO.

 

W tym czasie komendantem Posterunku MO w Kamieniu był Antoni Zaguła. On i jego bracia Józef i Władysław, a także mój Ojciec w okresie okupacji byli w jednej komórce organizacyjnej Batalionów Chłopskich. Kiedy po latach zniewolenia podzieliłem się tym wspomnieniem z Władysławem Zagułą, bratem nieżyjącego już wtedy Antoniego, powiedział że nic o tym nie wie, ale to nic dziwnego, bo takie sprawy były w głębokiej konspiracji. Powiedział mi wtedy że, w celu rozpracowaniu konspiracyjnej działalności w Kamieniu z okresu okupacji i po wyzwoleniu, UB w Nisku aresztowało i poddało torturom jednego z mieszkańców Kamienia (szkoda że nie zapamiętałem nazwiska). Po torturach był tak słaby, że umieszczono go w szpitalu w Nisku, ale całą dobę przy drzwiach sali szpitalnej dyżurował funkcjonariusz UB, aby nikt się z nim nie kontaktował. Władysław Zaguła zmylił czujność funkcjonariusza i od pacjenta uzyskał informację że ten mimo tortur nikogo nie zdradził. Pozorowane rozbrojenie Posterunku MO nie zostało przez UB wykryte, a dowodem, że nie było zdrady jest to, że mój ojciec nie został w tej sprawie aresztowany.

 

Tadeusz Krawczyk

Zmieniony: środa, 18 marca 2015 15:55
 
Spotkanie jubileuszowe z okazji 60-lecia piłki nożnej w Kamieniu PDF Drukuj Email
Wpisany przez przewodniczacy   
niedziela, 09 listopada 2014 11:28

Spotkanie jubileuszowe z okazji 60-lecia piłki nożnej w Kamieniu Towarzystwo Przyjaciół Kamienia i Zarząd Klubu Sportowego Sokół Kamień zaprosili byłych i obecnych piłkarzy oraz działaczy sportowych na spotkanie z okazji 60-lecia piłki nożnej w Kamieniu. Odbyło się ono 2 listopada 2014 roku w świetlicy Remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Kamieniu.

 

Zaproszonych gości powitał w imieniu organizatorów członek Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Kamienia Mirosław Piędel. Przybyli: Ryszard Bugiel Wójt Gminy Kamień, Franciszek Olko Zastępca Wójta Gminy Kamień, Jerzy Bednarz Przewodniczący Rady Powiatu Rzeszowskiego, Małgorzata Bolko opiekunka drużyny piłki nożnej dziewcząt Trops, Stanisław Gancarz Członek Zarządu Podokręgu Stalowa Wola oraz piłkarze, trenerzy, kierownicy drużyn i działacze sportowi.

 

 

 

W spotkaniu uczestniczyło 41 osób, przyjechali nawet Ci goście mieszkający poza naszą gminą, jak Tadeusz Pleśniarski i Jan Wierzbicki ze Stalowej Woli czy Aleksander Cymerys z Łańcuta.

 

Część oficjalną spotkania stanowił referat Józefa Czubata Przewodniczącego Towarzystwa Przyjaciół Kamienia "Historia gry w piłkę nożną w Kamieniu w latach 1955 - 2012". Wspominał on o problemach jakie miała usportowiona młodzież w latach 1955-1970, kiedy było wielu chętnych do gry w piłkę nożną, ale brakowało sprzętu i boisk; o latach późniejszych, sukcesywnego rozwoju tej dyscypliny sportu; aż do dnia dzisiejszego, kiedy mamy profesjonalne stadiony, markowy sprzęt, wykształconych trenerów, darmowy transport ale zaczyna brakować chętnych do poświęcenia się tej grze. Swoje wystąpienie Józef Czubat zakończył słowami piosenki "Trzej przyjaciele z boiska, skrzydłowy bramkarz i łącznik ...", gdyż obchody tego jubileuszu pozwoliły na wzruszające spotkania zawodników, niektórych nawet po 20 czy 30 latach.

 

Józef Czubat wręczył wszystkim uczestnikom spotkania napisaną przez siebie książkę.

 

 

Podczas spotkania Ryszard Bugiel Wójt Gminy Kamień podziękował byłym i obecnym piłkarzom, działaczom i nauczycielom za społeczne działanie na rzecz rozwoju piłki nożnej w naszej gminie. Wspólnie z Józefem Czubatem Przewodniczącym Towarzystwa Przyjaciół Kamienia wręczyli statuetki "Za zasługi w rozwoju sportu z okazji 60-lecia piłki nożnej w Kamieniu".

 

 

W części nieoficjalnej spotkania raczono się pysznymi potrawami i napitkami oraz wspominano dawne mecze, nieżyjących już przyjaciół z boiska, ciekawe sytuacje w rozgrywkach. Dyskutowano o aktualnej kondycji piłki nożnej w naszej gminie i szansach na jej dalszy rozwój. Oczywiście umawiano się także na kolejny mecz Sokoła Kamień i następny jubileusz.

 

Kamień, 4 listopada 2014

 

Józef Czubat

Przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

 

Zmieniony: niedziela, 09 listopada 2014 16:33
 
« PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie »

Strona 9 z 14

Kto jest online


     Naszą witrynę przegląda teraz 15 gości 

Wsparcie działalności

 

Towarzystwo  Przyjaciół   Kamienia

 jest organizacją pożytku publicznego.

Można przekazać 1 % podatku

 W zeznaniu podatkowym należy wpisać:   KRS - 000 0037454

i deklarowaną kwotę podatku.

 

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1% dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Copyright ? 2010 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. Design KrS, Valid XHTML, CSS