wtorek, 22 pa?dziernika 2019r.
Home
Strona internetowa Towarzystwa Przyjaciol Kamienia w Kamieniu.
W 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej przedstawiamy relacje z wydarzeń tragicznego września 1939 r.w Kamieniu PDF Drukuj Email
piątek, 30 sierpnia 2019 17:02

     Kronikarz Konstanty Radomski pisze:
     „Miesiąc sierpień 1939 r.był dla społeczeństwa naszej wsi pełen roztargnienia i trwogi, co jutro przyniesie, z nadzieją i wiarą w bohaterską bojowość naszych żołnierzy i w takim nastroju mieszkańcy Kamienia doczekali 1 września 1939 r.
     Już od 5 do 10 września trwa przemarsz przez naszą wieś tłumów cywilów z tobołami na plecach bądź wozach, żołnierzy z rozbitych jednostek i uchodźców od strony Rzeszowa i Kolbuszowej, w stronę Sanu”.
     W dalszej części wspomnień Konstanty Radomski odnotowuje:
     „Następnego dnia 11 września doznaliśmy ciężkiego przeżycia, ponieważ w godzinach przedpołudniowych zjawiły się od strony Sokołowa pierwsze grupy hitlerowskich żołnierzy SS uzbrojonych po zęby, w stalowych hełmach wjeżdżali do naszej wsi na ciężkich motocyklach, patrząc złowrogim wzrokiem w stronę przejętych goryczą starców i kobiet z dziećmi przy drodze swoich zagród”.

 

     Kronikarz Stanisław Rodzeń s. Antoniego w swoim pamiętniku z kolei pisze:

     „Miesiąc sierpień 1939 r. pierwsze powołania rezerwistów w Kamieniu, powołania do służby czynnej. Podniecenie we wsi ogromne. Żyjemy w niepewności. Czy będzie wojna? Kiedy będzie wojna? Nie mamy wątpliwości, że wojna z Niemcami jest nieunikniona. Chłopi chciwie chwytają wszystkie komunikaty radiowe. W Kamieniu było w tym czasie 6 aparatów radiowych.
     W pierwszy dzień mobilizacji 31 sierpnia w Kamieniu ruch od rana, rezerwiści idą do swoich bliskich rodzin, aby się pożegnać, niektórzy do kościoła się pomodlić. Wiele kobiet ma oczy zapłakane a dzieci płaczą o ojców.
     Powołani zostali między innymi: z Łowiska - Miazga Stanisław, Delekta Józef, Kida Józef. Z Kamienia powołani - Adam Piróg, Czesław Piróg, Koc Józef, Piróg Kacper, Plizga Wojciech, Partyka Józef, Rodzeń Stanisław, Sądej Daniel, Szewczyk Antoni, Kiełb Jan, Jabłoński Józef, Walenty Krawczyk, Oczkowski Jan, Rębisz Jan, Szajc Jan, Sączawa Jan, Wąsik Stanisław, Czerepak Józef, Bochenek Józef, Rębisz Jan, Wąsik Ignacy, Wilk Franciszek, Majczak Jan.
     W siłach zbrojnych na zachodzie walczyli między innymi Polakami: Dalenta Jan, Sowa Jan, Partyka Jan, Ruszak Stanisław.”

Adam Piróg z Plizgą i Soboniem, wrzesień 1939 r.  Przeszli z frontem południowym aż pod Lwów, skąd zostali internowani na Węgry

Adam Piróg z Plizgą i Soboniem, wrzesień 1939 r. Przeszli z frontem południowym aż pod Lwów, skąd zostali internowani na Węgry

 

Więcej…
 
Wspomnienia Anny Piróg z domu Piekut, c. Stanisława i Marii, urodzonej w 1928 roku PDF Drukuj Email
piątek, 30 sierpnia 2019 16:17

     Swoimi wspomnieniami o wybuchu II wojny światowej podzieliła się mieszkanka Kamienia - Anna Piróg.

     „W czasie wybuchu wojny miałam 11 lat, w tych odległych czasach dzieci nie miały żadnego dostępu do mediów, bo takich nie było w naszej wsi. Słuchałam z zaciekawieniem, nie zawsze rozumiejąc, opowiadania mojego ojca o pierwszej wojnie światowej, na której był i został ranny, co spowodowało jego kalectwo. Były to dla nas dzieci i starszych bardzo groźne, tragiczne opowieści. Wszyscy bardzo baliśmy się wojny, a takie wiadomości przynosił często ojciec od sąsiada Magdy, który przyjechał ze Stanów Zjednoczonych i miał radio, którego starsi sąsiedzi i jego znajomi mogli posłuchać .
     Pamiętam, że w ostatnie dnie sierpnia drogą przez wieś przejeżdżało dużo samochodów, furmanek i pieszych z tobołkami na plecach. Nazywaliśmy ich uciekinierami, a pytani - gdzie idą? - mówili - za San. Szło ich tak dużo, że trudno było przejść na drugą stronę drogi. Pamiętam koniec sierpnia, bo przygotowywaliśmy się już do szkoły, wakacje się kończyły.
     Po ogłoszonym komunikacie, że wybuchła wojna z Niemcami, wszyscy bardzo się baliśmy. Na noc zabieraliśmy dobytek na wóz, było tego niewiele, i ukrywaliśmy się w polu. Tam spaliśmy, bojąc się bombardowań.
     W ostatnią niedzielę przed wkroczeniem do Kamienia Niemców przyszła do kościoła siostra ojca z Podlesia. Kiedy wracała do Podlesia, ojciec dał jej nasze dwa konie, aby uwiązała je na łąkach lniączkach, bo jak wkroczą Niemcy, to je zabiorą. I tak się stało. W poniedziałek 11 września po południu już byli Niemcy. Zajmowali co lepsze domy na swoje kwatery, stajnie, stodoły dla swoich koni i sprzętu. Po dwóch latach część ich wyjechała z Kamienia.

     Było to bardzo ciężkie dla nas dzieci przeżycie, na pewno i dla starszych. Do dziś odczuwam strach na dźwięk silników samolotowych, myśląc o bombardowaniu, które miało miejsce w pobliżu kościoła.”

 

Anna Piróg
Kamień, 29 sierpnia 2019 r.

 
Jan Magda - przeżycia II wojny światowej PDF Drukuj Email
piątek, 30 sierpnia 2019 16:39

     Syn Jana Magda, Jan i jego córka Anna Matysiak wspominają przeżycia ojca i dziadka w czasie II wojny światowej:

Katarzyna i Jan Magda

Katarzyna i Jan Magda

     "Jan Magda urodził się 18.05.1896 r. w Budach koło Bojanowa. Mając 16 lat, jak wielu w tym czasie młodych ludzi, wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Tam poznał swoją żonę Katarzynę. W 1932 roku wrócili do Polski, do Kamienia, gdzie kupili gospodarstwo rolne od Żyda Dawida Frydmana na posesji nr 556.
     Jednak ich szczęście nie trwało długo. Wojna i wkroczenie wojsk niemieckich 11 września 1939 roku do Kamienia zmieniło ich życie.
     Już w tym dniu dowództwo niemieckie wyrzuciło ich z domu i gospodarstwa, pozbawiając wszystkiego. Ojciec zdążył przed wejściem na posesję Niemców zlikwidować instalację antenową do radia, a radio zakopać w polu.
     Wyrzuceni z domu przenieśli się do rodziny żony Katarzyny w Przewrotnym, gdzie 9 maja 1943 roku hitlerowcy przeprowadzali pacyfikację wsi.

Więcej…
 
Wywiad z Józefem Rodzeniem urodzonym 14.02.1922 i jego żoną Józefą Rodzeń z domu Smusz PDF Drukuj Email
piątek, 30 sierpnia 2019 16:58

     Mieszkańcy Kamienia bardzo się bali Niemców, opowiadali o nich rożne, straszne rzeczy, nie wiedzieli czego się można po nich spodziewać. Obawiali się również mobilizacji do wojska, co jednak nastąpiło pod koniec sierpnia. Pracownicy gminy doręczali powołania.
     Pierwszą informację, że wybuchła wojna, że Niemcy napadli na Polskę, przekazał im ksiądz na pierwszej mszy w sobotę rano.
     Wielu bogatszych mieszkańców zaczęło pakować swój dobytek i uciekać za San, ale zaraz wracali, bo tam też zbliżali się Niemcy.
     Do Kamienia Niemcy wjechali 11 września. Był to bardzo słoneczny, piękny dzień. Wjechali na motorach, z karabinami przewieszonymi przez ramię, wyglądali bardzo groźnie, kto mógł, to się chował, gdzie tylko się dało. Ks. Grębski wszedł na drzewo i siedział dłuższy czas. Za motorami Niemcy jechali furmankami.
     Kwatery przydzielali Niemcom pracownicy gminy, z polecenia wójta, zajmowali również stodoły na sprzęt i konie.
     Zaraz po wkroczeniu Niemców dużo młodych ludzi dostało wezwanie do pracy w Niemczech, do „bauera” na roli i do Górna.
     W nowym już roku, na Trzech Króli była pierwsza łapanka i wywóz ludzi na roboty przymusowe do Niemiec. Powodem mogło być również to, że bardzo dużo ludzi na wezwania się nie stawiało.

Więcej…
 
« PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie »

Strona 3 z 18

Kto jest online


     Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 

Wsparcie działalności

 

Towarzystwo  Przyjaciół   Kamienia

 jest organizacją pożytku publicznego.

Można przekazać 1 % podatku

 W zeznaniu podatkowym należy wpisać:   KRS - 000 0037454

i deklarowaną kwotę podatku.

 

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1% dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Copyright ? 2010 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. Design KrS, Valid XHTML, CSS